Przerażeni Rosjanie po nocnym ataku na rafinerię w Riazaniu
W nocy doszło do ataku dronów na rafinerię w Riazaniu należącą do Rosneft, co wywołało pożar i zagrożenie uderzeniem bezzałogowcami.
Według doniesień ukraińskich i rosyjskich mediów w nocy doszło do ataku dronów na rafinerię w Riazaniu. W zakładzie należącym do grupy Rosneft wybuchł pożar. Rafineria produkuje paliwa wykorzystywane także przez rosyjskie siły zbrojne.
Około godziny 2 czasu lokalnego w Riazaniu i regionie ogłoszono zagrożenie uderzeniem bezzałogowcami. Mieszkańcy informowali później w mediach społecznościowych o eksplozjach, pracy obrony powietrznej oraz odgłosach dronów.
Kluczowy zakład wojskowy
Portal Ukraińska Pravda przypomina, że riazańska rafineria należy do największych zakładów tego typu w Rosji. Według publicznych danych może przerabiać ok. 17-18 mln ton ropy rocznie. Wytwarza m.in. benzynę, olej napędowy, paliwo lotnicze, mazut i bitum, zaopatrując Moskwę oraz centralne regiony kraju.
Zakład dostarcza również paliwo na potrzeby rosyjskiego ministerstwa obrony. Produkuje między innymi naftę lotniczą TS-1, używaną przez lotnictwo wojskowe. Lokalne kanały podały ponadto, że w Riazaniu mógł również płonąć także obiekt logistyczny firmy Wildberries.
Reakcje mieszkańców
Na nagraniach publikowanych przez portal Exilenova widać nie tylko zdjęcia płonącej rafinerii, ale i reakcje Rosjan na eksplozje. Na jednym z nagrań widać jak na sytuację reaguje przerażona młoda kobieta.