Kaczyński nie może krytykować policji, ale Nawrockiego można nazwać zdrajcą
Komisja Etyki Poselska ukarła naganą prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za krytykę policji, jednocześnie umarzając sprawę posła KO Roberta Kropiwnickiego, który nazwał prezydenta Karola Nawrockiego „zdrajcą”.
Decyzja Komisji Etyki Poselskiej z 20 października wywołała kontrowersje. Z jednej strony komisja ukarła naganą prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego za jego wypowiedź o policji, z drugiej umorzyła sprawę posła KO Roberta Kropiwnickiego, który nazwał prezydenta Karola Nawrockiego „zdrajcą”. Taka rozbieżność w ocenie podobnych wypowiedzi spotkała się z krytyką opozycji.
Jarosław Kaczyński został ukarany za słowa wypowiedziane 10 lipca podczas miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Po tym jak policja nie dopuściła go do pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego, stwierdził: „Mamy do czynienia w istocie w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją”. Posłanka KO Maria Małgorzata Janyska uznała, że to „celowe podważanie zaufania do instytucji państwa”.
Mamy do czynienia w istocie w tej chwili z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją i z tego będą musiały być wyciągnięte wnioski
Dwa różne standardy
Chwilę przed ukaraniem Kaczyńskiego, komisja umorzyła sprawę posła Kropiwnickiego. W marcu nazwał on prezydenta Nawrockiego „narodowym zdrajcą i zwykłym tchórzem” w kontekście weta do ustawy o unijnym programie pożyczkowym SAFE. Powtórzył to określenie po wecie prezydenta dotyczącym ustawy o statusie osoby najbliższej.
Kropiwnicki argumentował, że jego wypowiedź była „publicystyczna” i odwoływała się do art. 32 Konstytucji o równości. Komisja zgodziła się z tym, stosunkiem głosów 3:2, podczas gdy w sprawie Kaczyńskiego za ukaraniem głosowało czterech posłów, przeciwnych dwóch.
Poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji zwrócił uwagę na brak symetrii: „Biorąc pod uwagę poprzednią sprawę, nie wydaje mi się, żeby określenie 'bojówka rządzącej partii' było jakoś przesadnie bardziej nagannym i ostrym określeniem od 'zdrajcy'.”
Chciałabym tylko zwrócić uwagę, że zasadnicza różnica między tymi sprawami polega na tym, że poseł Kropiwnicki dokonał szczegółowego uzasadnienia postrzegania prezydenta jako głowy państwa i tego, co się stało. Do tej pory nie wiem, co kieruje panem posłem Kaczyńskim
Stronniczość i nowe kary
Opozycja zarzuca komisji stronniczość. Poseł Jacek Świat (PiS) stwierdził: „To nie pierwszy raz, gdy komisja podejmuje decyzje ściśle według klucza politycznego”. Podkreślił, że jego klub składał wiele wniosków, ale „odbijały się od ściany”.
Jarosław Kaczyński jest najczęściej karanym posłem - w tej kadencji otrzymał już dziewięć kar. Z kolei na 64 uchwały komisji tylko sześć dotyczyło posłów koalicji rządzącej. Zdaniem Świata, wynika to z przepisów dotyczących składu komisji, gdzie większość mają kluby tworzące obecną koalicję.
Obecne kary są nieskuteczne, bo nie wiążą się z żadnymi sankcjami finansowymi. Komisja rozważa wprowadzenie kar pieniężnych - szefowa Elżbieta Burkiewicz zaproponowała odebranie posłowi 10 proc. uposażenia. To ma zwiększyć skuteczność działań komisji.