Atak na lodówki to zaledwie początek. Na celowniku stacje paliw, bramy i klimatyzatory
Cyberataki na lodówki sklepowe to dopiero początek - hakerzy coraz częściej celują w systemy automatyki przemysłowej, w tym stacje paliw, bramy i klimatyzatory.
Analitycy branży bezpieczeństwa IT wskazują, że ataki na systemy chłodnicze we Francji, Beneluksie, Irlandii, krajach bałtyckich i Polsce to dopiero początek. Hakerzy coraz częściej skupiają się na automatyce przemysłowej (OT), a nie tylko na systemach informatycznych (IT).
Paleta potencjalnych celów jest szeroka - od zdalnej zmiany cen towarów w sklepach, przez paraliż stacji paliw, po manipulację systemami nawadniania w rolnictwie. Każdy interfejs zarządzający podłączony do internetu, który umożliwia zdalne sterowanie fizycznymi procesami, stanowi potencjalne zagrożenie.
Nowe cele hakerów
Specjaliści ostrzegają, że infrastruktura paliwowa, magazyny, zakłady produkcyjne i placówki medyczne są kolejnymi celami ataków. Systemy automatyki budynkowej, klimatyzacji, kontroli dostępu oraz inteligentne automaty sprzedające również wymagają weryfikacji.
Scenariusz, w którym hakerzy zdalnie blokują garaże w biurowcach czy manipulują temperaturą, może skutecznie sparaliżować działalność firm. Kierowcy odczują problemy, gdy cyberprzestępcy dobiorą się do systemów zarządzania stacjami paliw.
Tysiące systemów ATG pozostają bezpośrednio dostępne z publicznego internetu. A to ledwie wierzchołek góry lodowej.
Słabe ogniwa w infrastrukturze
Systemy ATG monitorują poziom i temperaturę paliwa oraz wykrywają wycieki, ale część z nich jest bezpośrednio dostępna z internetu. Napastnicy wykorzystują luki w uwierzytelnianiu, zakodowane dane dostępowe oraz podatności umożliwiające manipulację bazami danych.
Według raportu ABB, aż 38 proc. przedsiębiorstw postrzega systemy zdalnego dostępu jako swoje najsłabsze ogniwo. Zaledwie co trzeci deklaruje gotowość na poradzenie sobie z cyberkryzysem, a w mniejszych zakładach produkcyjnych 48 proc. organizacji nie posiada formalnych procedur awaryjnych.
Czas od przejęcia danych dostępowych przez hakerów do ich wykorzystania w ataku wynosi dziś zaledwie 22 sekundy, jeszcze w 2022 roku mediana tego czasu wynosiła 8 godzin.