Amerykanie wydali dodatkowe 150 mld dol. na paliwa. Koncerny liczą rekordowe zyski
Amerykańskie koncerny naftowe zarobiły ponad 130 mld dolarów w trakcie wojny z Iranem, a koncerny zbrojeniowe i banki odnotowały rekordowe zyski.
Amerykańskie koncerny naftowe zarobiły ponad 130 miliardów dolarów w trakcie wojny z Iranem. To ostrożna kalkulacja oparta na wynikach finansowych 51 dużych amerykańskich spółek naftowych i gazowych w ciągu sześciu miesięcy od kwietnia do września. Dla porównania, w analogicznym okresie 2025 roku – gdy ceny ropy były niższe przed rozpoczęciem konfliktu – zarobiły one łącznie niespełna 47 mld dol.
Prezydent USA Donald Trump stwierdził, że amerykańskie firmy naftowe mocno zwiększyły swoje zyski, a ich zyski wzrosły o „kilkaset miliardów dolarów”. Wcześniej mówił, że wydanie 30 mld dol. na wojnę z Iranem to „drobnostka”.
Ropa drożeje, zyski koncernów wystrzeliły
– Producenci ropy surowej zyskują na wyższych cenach surowca, podczas gdy rafinerie osiągają wyjątkowe marże w miarę kurczenia się zapasów diesla i innych paliw – twierdzi Naser al-Tamimi, ekspert w Instytucie Międzynarodowych Studiów Politycznych (ISPI) w Mediolanie. Dodatkowo zniszczenia w bliskowschodnich i rosyjskich rafineriach, zakłócenia w żegludze przez cieśninę Ormuz oraz tarcia handlowe związane z sankcjami nasiliły deficyty.
Wojna USA i Izraela z Iranem wywołała największy od lat szok podażowy na globalnych rynkach ropy i produktów rafinowanych. Wojna stworzyła premię za ryzyko, którą podmioty z siedzibą w USA są strukturalnie dobrze przygotowane zmonetyzować.
ExxonMobil i Chevron, największe amerykańskie koncerny naftowe, zgłosiły w piątek zyski na poziomie od 10 do 15 mld dol. Amerykańskie spółki rafineryjne również odnotowały wyższe zyski. Zysk Valero Energy w trzecim kwartale wzrósł ponad sześciokrotnie, osiągając 6,83 mld dol. Phillips 66 ogłosił najwyższy kwartalny zysk w swojej historii.
Nie tylko ropa. Miliardy płyną do zbrojeniówki
Wojna wymusiła natychmiastową potrzebę uzupełnienia zapasów amunicji, rakiet oraz systemów obrony powietrznej, co przyniosło rekordowe portfele zamówień u głównych dostawców wojskowych. Wśród beneficjentów był m.in. koncern Lockheed Martin, którego kurs akcji wzrósł o blisko 40 proc. od początku wojny.
Banki z Wall Street zyskiwały na wzroście wolumenu obrotu oraz na podwyższonej zmienności na rynkach surowcowych, walutowych i obligacji. Pożyczkodawcy stanowiący amerykańską Wielką Szóstkę wygenerowali łącznie blisko 48 mld dol. zysku w samym pierwszym kwartale trwania konfliktu.
Armatorzy dysponujący flotą tankowców ropy i gazu zyskiwali na stawkach za fracht morski sięgających momentami ponad pięciokrotności poziomów przedwojennych. Impuls wzrostowy zyskały też spółki z branży energetyki odnawialnej, ponieważ rosnące ceny paliw zwiększyły popyt na instalacje fotowoltaiczne.
Wojna uderza w portfele konsumentów
Wzrost zysków koncernów z niektórych branż zbiegł się w czasie z rosnącymi kosztami życia, które przytłaczają konsumentów. Amerykanie wydali dodatkowe 150 mld dol. na benzynę i olej napędowy od momentu rozpoczęcia wojny z Iranem 28 lutego, jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Climate Solutions Lab na Uniwersytecie Browna.
Przekłada się to na ponad 1150 dol. na jedno gospodarstwo domowe. Wyższe koszty paliw podsycają szerszą inflację. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) podała, że światowe ceny surowców spożywczych wzrosły we wrześniu o kolejne 1,5 proc., po osiągnięciu w sierpniu najwyższego poziomu od końca 2022 r.
