
Policja uzbrojona w pistolety maszynowe na ulicach Warszawy. Wyjaśniamy - Radio Zet
Na ulicach Warszawy i w metrze pojawiły się patrole policji uzbrojone w pistolety maszynowe, co ma związek z informacjami o możliwym obcym sabotażu.
W piątek na platformie X opublikowano pismo Zastępcy Komendanta Głównego Policji nadinsp. Tomasza Michułki, skierowane do komendantów wojewódzkich. W dokumencie poinformowano, że policyjne oddziały prewencji mają pozostać w pełnej gotowości do natychmiastowego wyjazdu od 2 do 8 listopada.
Plutony prewencji mają zostać wyposażone w pistolety maszynowe, hełmy kevlarowe, kamizelki kuloodporne i kamizelki ostrzegawcze. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen skomentował to pytaniem: „O jaką sytuację operacyjną tu chodzi? Do czego wy się przygotowywaliście? Policja od wczoraj szykowała się na ten zamach stanu?”
Zagrożenie sabotażem
Polska Policja wydała komunikat, w którym dementuje wykorzystanie funkcjonariuszy do sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. Pismo o pełnej gotowości policjantów w dniach od 2 do 8 listopada jest związane z aktualnymi zagrożeniami aktami sabotażu i dywersji.
Niepokojące ruchy na granicy
Dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski poinformował, że na ulicach Warszawy pojawiły się już patrole policji uzbrojone w pistolety maszynowe. Dodatkowe siły policji, wojska i Straży Granicznej wysłano na granicę z Rosją.
Premier Donald Tusk podczas konferencji przed posiedzeniem rządu mówił o sytuacji bezpieczeństwa przy granicy z obwodem królewieckim. Poinformował, że zaobserwowano niepokojący ruch - osobnicy z latarkami, ale udało się zapobiec prowokacji.