Izrael reaguje na wybory w USA. Lider opozycji z jednoznacznym przekazem
Gadi Ajzenkot, lider opozycyjnej partii Jaszar, zapowiedział w środę odbudowę i wzmocnienie relacji ze Stanami Zjednoczymi, jeśli przejmie rządy w Izraelu.
Gadi Ajzenkot, lider opozycyjnej partii Jaszar, zapowiedział w środę odbudowę i wzmocnienie relacji ze Stanami Zjednoczymi, jeśli przejmie rządy w Izraelu.
Jego obietnica nadeszła kilka godzin po wypowiedzi wiceprezydenta USA JD Vance’a, który stwierdził, że sojusz amerykańsko-izraelski musi się zmienić.
Lider opozycji zaznaczył, że Izraelczycy „zagłosowali za zmianą i za zastąpieniem obecnego rządu”.
Nowe wyzwania dla bezpieczeństwa
Dzień wcześniej, w wyborach do Kongresu w USA, Partia Republikańska straciła większość w obu izbach. Prezydent Donald Trump oświadczył, że od 2027 roku USA przestaną przekazywać Izraelowi blisko 4 mld dolarów rocznej pomocy wojskowej, choć nadal będą sprzedawać mu uzbrojenie.
Według portalu Ynet informacje o planowanym zakończeniu pomocy zaskoczyły izraelskie resorty finansów i obrony oraz armię.
Pod moim kierownictwem odnowimy i wzmocnimy to partnerstwo i skonsolidujemy dwupartyjne fundamenty, które je od dawna wspierały.
Konsekwencje dla polityki wewnętrznej
Opozycja oskarżyła premiera Netanjahu o narażanie bezpieczeństwa państwa w obliczu braku jasnej strategii na przyszłość.
W wyborach parlamentarnych w Izraelu w ubiegły wtorek żaden z dwóch głównych bloków nie uzyskał większości 61 mandatów w 120-osobowym Knesecie.
Blok Netanjahu zdobył 53 mandaty, a ugrupowania opozycyjne skupione wokół Ajzenkota — 48. Oznacza to trudne negocjacje i ryzyko kolejnych wyborów.
Ajzenkot zapowiada przyniesienie „Izraelowi nowe kierownictwo, które będzie służyć wszystkim Izraelczykom”, budując „silny Izrael: żydowski i demokratyczny, oddany wartościom liberalnym i równości dla wszystkich”.