
Tego jeszcze nie było. Pierwszy taki triumf Realu Madryt. Dramatyczny finisz - Interia Sport
Federico Valverde strzelił decydującą bramkę w doliczonym czasie gry, zapewniając Realowi Madrytowi historyczne zwycięstwo nad AEK Ateny.
Real Madryt odniósł historyczne zwycięstwo nad AEK Ateny w Atenach, wygrywając mecz ligi mistrzów 3:2 w doliczonym czasie gry. To pierwszy triumf „Królewskich” na tym obiekcie w historii ich spotkań.
Gospodarze wyrównali wynik w 88. minucie meczu, a w 95. minucie wprowadzony z ławki Federico Valverde strzelił bramkę decydującą dla madryckiej drużyny.
Real Madryt odniósł siódme zwycięstwo z rzędu w tym sezonie ligi mistrzów i pozostaje bez punktów straconych w tej edycji turnieju.
Zaskoczenie i dramat
AEK Ateny zaskoczyło faworyzowany Real Madryt już w pierwszej połowie meczu. Aboubakary Koita strzelił gola w 12. minucie, pokonując bramkarza „Królewskich” Thibauta Courtoisa.
Real odrobił straty w 32. minucie, gdy Jude Bellingham strzelił gola uderzeniem piętą, a asystował mu Marcin Cucurella.
Decydująca końcówka
W drugiej połowie meczu gospodarze skupili się na obronie prowadzenia. Real jednak zdołał wyrównać w 88. minucie dzięki bramce Kyliana Mbappégo.
W doliczonym czasie gry Valverde, wprowadzony z ławki, strzelił bramkę z dystansu, która okazała się nie do obrony.
Real Madryt zakończył mecz z przewagą w posiadaniu piłki (66% do 34%) i strzałów celnych (8 do 5).