Skip to main content
Polski wieczór w Lidze Mistrzów. Bednarek, Kiwior i Nowak z pierwszymi bramkami

Polski wieczór w Lidze Mistrzów. Bednarek, Kiwior i Nowak z pierwszymi bramkami

Rzeczpospolita
4 lis 2026, 22:49Prasa
Oryginał
1 min czytania

Reprezentanci Polski odnieśli sukcesy w trzeciej kolejce Ligi Mistrzów, a Jan Bednarek i Jakub Kiwior zdobyli swoje pierwsze bramki w tych rozgrywkach.

Odkąd Robert Lewandowski przeniósł się do USA, polskie bramki w Lidze Mistrzów stały się wydarzeniem, które trzeba celebrować szczególnie. Na szczęście trzecia kolejka dostarczyła wielu powodów do świętowania.

W spotkaniu z Napoli Jan Bednarek zdobył pierwszą bramkę w swojej karierze w tych rozgrywkach. Drugi z Polaków, Jakub Kiwior, nie chciał być gorszy i strzelił niemal identyczną bramkę – strzałem głową.

Dzięki pomocy reprezentantów Polski, Porto w końcu odniosło zwycięstwo (4:1) i zachowało szansę na awans do fazy pucharowej.

Slavia Praga i Arsenal

Dwóch Polaków ze Slavii Praga mierzyło się w środę z finalistą z zeszłego sezonu Arsenalem (1:2). Wiktor Nowak, największy wygrany ostatniego zgrupowania kadry, oraz Oskar Kubiak wyszli w podstawowym składzie.

Nowak, podobnie jak Bednarek i Kiwior, cieszył się ze swojego pierwszego gola w Lidze Mistrzów.

Rzeczpospolita

Strzelił go w samej końcówce. Do meczowej kadry wrócił Oskar Pietuszewski, który zmagał się ostatnio z problemami zdrowotnymi, ale on pozostał na ławce rezerwowych.

Lens – Como 1:9

Koszmar przeżył Michał Skóraś. Lens zostało rozbite przed własną publicznością przez Como aż 1:9, a Polak zszedł z boiska już po pierwszej połowie.

Przyzwyczailiśmy się, że w Lidze Mistrzów pada wiele bramek, ale to był nokaut w wykonaniu debiutantów z Włoch. Hat tricka uzyskał grecki napastnik Anastasios Douvikas, który ma już łącznie sześć bramek i jest liderem klasyfikacji strzelców.

Tymoteusz Puchacz i jego koledzy z Sabah Baku przegrali 1:4 z Vikingiem Stavanger.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram