Marek Magierowski: Donaldowi Trumpowi pozostaje pole polityki zagranicznej
Partia Republikańska straciła większość w obu izbach Kongresu USA po wtorkowych wyborach połówkowych na rzecz demokratów.
Były ambasador Polski w USA Marek Magierowski ocenił, że prezydent Donald Trump nie będzie miał zbyt wiele do powiedzenia w polityce wewnętrznej. Analityk do spraw geopolityki podkreślił, że może dojść do „dwustronnego paraliżu”.
Polityka zagraniczna Trumpa
Pozostaje mu pole polityki zagranicznej, w którym będzie miał trochę większy margines - zaznaczył Magierowski. Zapytany, czy Trump przyzna się do porażki i skupi się na sprawach zagranicznych, odpowiedział, że może być odwrotnie.
Budowano bardzo mroczne scenariusze, ale okazało się, że Donald Trump w bardzo otwarty sposób powiedział, że uznaje wyniki tych wyborów
Przyczyny porażki republikanów
Magierowski wskazał na trzy główne przyczyny porażki republikanów: drożyznę w USA, wysokie ceny paliw i produktów żywnościowych oraz wojnę w Iranie. Tematy dotyczące spraw zagranicznych nigdy nie były podstawowym tematem kampanii w USA.
Wiceprezydent USA J.D. Vance ocenił, że republikanie przegrali z powodu wojny z Iranem. Według sondażów aż 70 proc. Amerykanów oceniało negatywnie zaangażowanie w wojnę w Zatoce Perskiej.
Magierowski zwrócił uwagę na „zdumiewający poziom arogancji i braku empatii ze strony polityków republikańskich”.