W RPP szykuje się kadrowa rewolucja. Jeden podpis premiera zmieni jedną trzecią składu - Zero.pl
Premier Donald Tusk złożył kontrasygnatę na wniosku o powołanie trzech nowych członków Zarządu NBP, co spowoduje odejście trzech osób z Rady Polityki Pieniężnej.
Premier Donald Tusk zdecydował się złożyć kontrasygnatę na wniosku o powołanie trzech nowych członków Zarządu NBP. Uruchomił tym samym kadrową rewolucję w Radzie Polityki Pieniężnej, która odpowiada za ustalanie wysokości stóp procentowych w Polsce.
Z RPP, która liczy dziewięciu członków oprócz Prezesa NBP, odejdą wkrótce do Zarządu NBP trzy osoby: Ludwik Kotecki, Przemysław Litwiniuk i Marcin Zarzecki. Zmiany nastąpią po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego dokumentu z nominacjami.
Rozdanie między rząd a prezydent
Koteckiego i Litwiniuka powołał do RPP Senat poprzedniej kadencji, podczas gdy Zarzeckiego – prezydent Karol Nawrocki. Oznacza to, że dwóch nowych członków Rady wskaże obecna koalicja rządząca (KO i PSL), a jednego – Pałac Prezydencki.
Przy Krakowskim Przedmieściu słyszy się, że głowa państwa nie podjął jeszcze decyzji co do nowego nominata do RPP. Z kolei przedstawiciele KO i PSL dyplomatically wypowiadają się na ten temat, najprawdopodobniej każda z tych partii wskaże swojego kandydata, tak jak poprzednio.
Procedura wyboru nowych członków
Członkowie Rady Polityki Pieniężnej powoływani są na sześć lat i mogą pełnić tę funkcję tylko przez jedną kadencję. Nie mogą też łączyć jej z żadną inną funkcją w strukturach banku centralnego.
Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk zasiedli w Radzie 26 stycznia 2022 r. i zostali wybrani przez Senat. Ich następców wybierze więc obecny Senat. Wniosek o powołanie członka RPP może zgłosić grupa co najmniej siedmiu senatorów, a uchwała jest podejmowana bezwzględną większością głosów.
Trzeci wakat po Marcinie Zarzeckim, którego prezydent powołał do Rady 22 grudnia 2025 r., będzie musiał obsadzić Karol Nawrocki. Jego prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz przyznał, że na razie nie ma wiedzy o ewentualnym następcy.
Wpływ na politykę monetarną
Zmiany w składzie RPP mogą wpłynąć na podejmowanie decyzji o stopach procentowych. Liderzy opozycji w RPP, Kotecki i Zarzecki, uznawani są za jednych z najbardziej jastrzębich członków RPP, podczas poglądy Litwiniuka są neutralne.
Po odejściu trzech członków Rada liczyć będzie siedem osób, co zapewnia wymaganą kworum do podejmowania uchwał. Art. 13 ust. 7 ustawy o NBP przewiduje trzy miesiące na obsadzenie wakujących stanowisk w RPP, ale nie wymaga, by powoływanie nowych członków zbiegało się w czasie z odejściem dotychczasowych.
Ludwik Kotecki i Przemysław Litwiniuk dołączą do Zarządu NBP już w listopadzie, podczas gdy Marcin Zarzecki na początku przyszłego roku. Ich odejście oznacza koniec wpływu na decyzje monetarne, a ich miejsca zajdą kandydaci z obozu rządzącego i prezydenckiego.