
Sikorski po wyborczym ciosie w Trumpa: Trzy razy się go wyprą. Polityk PiS: Byłem wtedy bardzo ostrożny - Interia Wydarzenia
Demokraci przejęli kontrolę nad Senatem i Izbą Reprezentantów w wyborach połówkowych, co oznacza, że Donald Trump nie będzie miał już pełni władzy.
Demokraci przejęli kontrolę nad Senatem i Izbą Reprezentantów w wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych. To oznacza, że Donald Trump nie będzie już miał pełni władzy, a Demokraci będą mogli skutecznie kontrolować jego administrację.
Wybory do Kongresu były kluczowe, ponieważ definiują drugą część kadencji amerykańskiego prezydenta. Trump wciąż będzie rządził, ale będzie miał znacznie trudniej realizując swoją politykę.
Zaprawdę powiadam Wam, zanim kur zapieje, trzy razy się go wyprą
Reakcja polskiej prawicy
Wicepremier Radosław Sikorski uważa, że prawicowi politycy w Polsce po wyborach połówkich odwrócą się od Donalda Trumpa. Część jego środowiska politycznego przypomina jednak entuzjastyczne okrzyki „Donald Trump!” w Sejmie po zwycięstwie republikańskiego prezydenta dwa lata temu.
To nie chodzi o wypieranie się Donalda Trumpa. Amerykańscy prezydenci zawsze byli przyjaźni dla Polski - przekonywał w rozmowie z Polsat News europoseł PiS Tobiasz Bocheński.
Byłem bardzo ostrożny, gdy niektórzy z moich kolegów przesadnie świętowali zwycięstwo prezydenta Donalda Trumpa, choć jego prezydentura służyła naszym dobrym relacjom - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk, były minister spraw zagranicznych.
Przyczyny porażki republikanów
Demokraci wygrali w obu izbach Kongresu. Wygląda na to, że jest to żółta kartka dla prezydenta Trumpa i jego polityki - ocenił Radosław Fogiel, były szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.
Sam przyznał, że awantura na Bliskim Wschodzie i jej skutki ekonomiczne temu nie pomogły. Władza prezydenta w USA jest spora i w dużej mierze niepodzielna, więc Trump zachowa jej znaczną część, ale na pewno będzie mu trudniej.
Politycy analizują, czy porażka republikanów to porażka w sferze idei czy sygnał niezgody na politykę Trumpa. Możliwe, że Republikanom nie pomogły wewnętrzne podziały na nurt MAGA i tradycyjny nurt reaganowski.
Co to oznacza dla Polski?
Kluczową rolę będzie pełnił Kongres, który ma bardzo dużo do powiedzenia w trzech obszarach: śledczo-kontrolnym, finansowo-budżetowym oraz kwestiach nominacyjnych.
Uwaga obecnej administracji skupi się bardziej na walce wewnętrznej, choć Trump deklaruje współpracę z demokratami. Pan prezydent Nawrocki nieprzypadkowo w ostatnich dniach przyspiesza temat polskiej stałej bazy, aby załatwić to jak najszybciej, zanim stanie się to zakładnikiem polityki wewnętrznej w USA - uważa Fogiel.
Nie spodziewam się istotnych turbulencji, ponieważ demokraci również opowiadali się za wagą relacji polsko-amerykańskich - powiedział Szynkowski vel Sęk.
Na takie wydarzenia zawsze należy patrzeć jednocześnie jak na szansę i wyzwanie. Wyzwanie polega na tym, że prezydent USA nie będzie posiadał nieograniczonej władzy. Z kolei szansą jest okno możliwości budowania zrozumienia w obozie demokratów.