
Święczkowski o wniosku o uchylenie immunitetu: Żenujące, bzdura i oszczerstwo
Prezes TK Bogdan Święczkowski nazwał wnioski o uchylenie mu immunitetu „żenującymi” i „bzdurą”, zapowiadając wynajem biura poza siedzibą Trybunału.
Prezes TK Bogdan Święczkowski ocenił, że wnioski o uchylenie mu immunitetu są „żenujące”, a przedstawione w nich zarzuty to „bzdura i oszczerstwo”. Zapowiedział też, jeśli sytuacja w Trybunale będzie się przedłużać, rozważy wynajęcie biura poza siedzibą Trybunału.
W Radiu ZET Święczkowski stwierdził: „Czekam na kolejne. Żurek sobie wymyśli jeszcze z dwadzieścia”. Dopytany o lekceważenie ustaleń prokuratury, ocenił, że prowadzone wobec niego postępowania są „żenujące”.
Zarzuty kontroli operacyjnej
Odnosząc się do wniosków dotyczących nieuprawnionego wykorzystania materiałów z kontroli operacyjnej i ujawnienia informacji niejawnych w śledztwie o systemie Pegasus, Święczkowski odparł, że to „bzdura i oszczerstwo” oraz „polityczne zarzuty”.
Tu trzeba zapytać sędziów, dlaczego zarządzali te kontrole operacyjne
Konflikt w Trybunale
Święczkowski przekonywał, że o stosowaniu kontroli operacyjnej decydowały sądy, a we wnioskach nie wskazywano nazwy konkretnego systemu, lecz używano określenia „urządzenie końcowe”.
Według prezesa TK, prokurator Żurek „marzy o tym, żeby zamknąć go do więzienia”. Święczkowski podkreślił, że „jak na razie, dzięki Bogu, jeszcze premier Donald Tusk nie zrobił tego, że przestało obowiązywać domniemanie niewinności”.
W piątek grupa sędziów wybranych w tej kadencji Sejmu poinformowała, że Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem sędzia została kierującą Trybunałem i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego.