Akcja CBA. Duże zatrzymania w w sprawie elektrowni Ostrołęka - Business Insider Polska
Dziś rano CBA na zlecenie prokuratury zatrzymało 25 osób w związku z nadużyciami w elektrowni Ostrołęka, potwierdził koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Czynności te realizują funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku — przekazała z kolei Prokuratura Regionalna w Białymstoku w komunikacie. Jak dodał Tomasz Siemoniak, w akcji chodzi o „wszystko, co jest wokół elektrowni Ostrołęka”.
Szacowana szkoda
— O budowę bloków, zmarnowane pieniądze, powiązani samorządowcy, powiązane firmy... — wyliczał w rozmowie z TVN24 minister. Dodał, że „oszacowano, że wyrządzona szkoda majątkowa wielkich rozmiarów przekracza 1 miliard złotych”.
W pierwszym rzucie są to osoby może nie z pierwszych stron gazet, ale pamiętamy powagę tej afery. Pamiętamy miliardy, które poszły i niewątpliwie ta sprawa ma charakter wybitnie rozwojowy
Historia inwestycji
Prace nad projektem nowego bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka Energa zaczęły się w 2009 r. We wrześniu 2012 r. spółka je wstrzymała, nie mogąc pozyskać finansowania. Wiosną 2018 r. konsorcjum GE Power i Alstom wygrało przetarg na budowę 1000 MW bloku za nieco ponad 6 mld zł, jednak wiosną 2020 r. budowę zawieszono.
W czerwcu 2020 r. Enea i Energa podjęły decyzję o kontynuowaniu inwestycji, ale po konwersji technologii na gazową. W grudniu 2020 r. Enia wycofała się z projektu, a nową umowę podpisano z Energą, Orlenem oraz PGNiG. W styczniu 2021 r. powołano nową spółkę celową do realizacji elektrowni gazowej.
W maju 2022 r. posłowie KO ocenili, że „budowa bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka to przekręt na kwotę 1,3 mld zł, za który wszyscy zapłacili w rachunkach za prąd”. Czynności z udziałem zatrzymanych — przeszukania i zabezpieczania materiałów dowodowych — prowadzone są w 30 miejscach na terenie 11 województw.