„Teksas nie jest na sprzedaż”. Bolesny cios w Elona Muska po wyborach w USA
Demokrata James Talarico pokonał republikańskiego prokuratora generalnego Kena Paxtona w wyborach do Senatu USA w Teksasie, ograniczając tym samym wpływy Elona Muska na politykę stanu.
Kilka godzin po ogłoszeniu prognozowanego zwycięstwa nad Kenem Paxtonem James Talarico podkreślił, że jego wygrana stwarza szansę na trwałe ograniczenie wpływu wielkich pieniędzy na amerykańską politykę. Mieszkańcy Teksasu, jak stwierdził, wysłali pierwszemu na świecie bilionerowi jednoznaczny komunikat: Teksas nie jest na sprzedaż.
Miliony Muska na kampanię Paxtona
We wrześniu Elon Musk przeznaczył ponad 158 mln dolarów głównemu komitetowi politycznemu typu super PAC, wspierającemu republikańskich kandydatów do Senatu. Pieniądze trafiły następnie do komitetu Texas PAC, który wspierał Paxtona. Fundusz powierniczy Muska przekazał również 10 mln dolarów komitetowi Lone Star Liberty PAC, działającemu na rzecz Paxtona.
Chciał senatora, który będzie wykonywał jego polecenia, oddawał ziemię w Teksasie pod budowę jego centrów danych, udostępniał mu nasze zasoby wodne i przekazywał pieniądze podatników.
Zmiana władzy w Teksasie
Według prognoz w wyborach na gubernatora Teksasu wygrała demokratka Gina Hinojosa, pokonując urzędującego republikańskiego gubernatora Grega Abbotta. Jeśli wyniki się potwierdzą, Hinojosa zostanie pierwszą od ponad 30 lat przedstawicielką Partii Demokratycznej na tym stanowisku.
Talarico podkreślił, że jego partia powinna skoncentrować się na rozwiązaniach gospodarczych służących wszystkim Amerykanom, zapewnieniu powszechnego dostępu do opieki zdrowotnej oraz zwiększeniu inwestycji w edukację. Ocenił również, że Amerykanie odrzucają politykę opartą na podziałach, którą według niego promują właściciele firm technologicznych.