
Martwe płody na posesji w Lutoryżu. Śledczy wykluczyli jedną głośną hipotezę
Prokuratura w Rzeszowie wykluczyła hipotezę, że znalezione na posesji w Lutoryżu ludzkie płody pochodziły z nielegalnych aborcji. Badania sekcyjne potwierdziły, że nie ma podstaw do takiego założenia.
Nowe ustalenia w sprawie szczątków płodów znalezionych na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. Badania sekcyjne przeprowadzone przez biegłych wykluczyły, że pochodziły one z nielegalnych aborcji, o których donoszono w mediach.
Wykluczona hipoteza aborcji
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski podkreślił, że śledczy nie prowadzą sprawy w kierunku nielegalnych aborcji. – Chcieliśmy uciąć te spekulacje. Nasze śledztwo nie jest prowadzone w tym kierunku i ta wersja śledcza została wykluczona – zapewnił.
Chcieliśmy uciąć te spekulacje. Nasze śledztwo nie jest prowadzone w tym kierunku i ta wersja śledcza została wykluczona.
Trwające badania
Wciąż trwają analizy odpadów i gleby z posesji w Lutoryżu. Mają one wykazać, czy doszło do negatywnego oddziaływania na środowisko, co mogłoby wpłynąć na rozszerzenie zarzutów wobec Magdaleny H.
Wstrząsającego odkrycia dokonano 11 czerwca podczas prac budowlanych. Początkowo mówiono o 13 płodach, ale ostatecznie policja odnalazła około 30 szczątków.
Status sprawy
57-letnia Magdalena H., lekarka patomorfolog, została zatrzymana 12 czerwca. Jest podejrzana o zbezczeszczenie zwłok oraz porzucenie odpadów niebezpiecznych. Sąd zastosował wobec niej areszt do 9 grudnia.