Skip to main content
Wolta rządu w sprawie podatków. Potrzebne ekspresowe tempo w parlamencie

Wolta rządu w sprawie podatków. Potrzebne ekspresowe tempo w parlamencie

Money.pl
4 lis 2026, 17:35Money
Oryginał
2 min czytania

Rząd wycofał poprawki rezygnujące z podwyżki CIT i wprowadzające coroczną waloryzację progów podatkowych, by jak najszybciej przeprowadzić ustawę przez parlament.

Podczas prac sejmowych nad rządową ustawą podatkową doszło do niespodzianki - przeszły poprawki zgłoszone przez Ryszarda Petru i Janusza Kowalskiego. Zakładały one rezygnację z podwyżki CIT oraz wprowadzenie corocznej waloryzacji progów podatkowej, która miałaby obowiązywać od 2028 roku.

Pierwsza zmiana, jak szacuje resort finansów, oznaczałaby spadek wpływów budżetu o 6,2 mld zł w 2027 roku. Wprowadzenie waloryzacji progów miałoby konsekwencje finansowe od 2028 roku.

Kontrowersje w Senacie

Zamieszanie dotyczy najbardziej znanej rządowej propozycji zmiany podatków - podwyżki I progu podatkowego ze 120 tys. zł do 130 tys. zł oraz wprowadzenia nowej stawki 24 proc. dla dochodów od 130 tys. do 150 tys. zł. Ta zmiana ma być korzystna dla 3,5 mln podatników.

Aby zrekompensować koszty tych zmian, pakiet obejmuje podwyżkę CIT z 19 do 22 proc. dla podatników z przychodami powyżej 50 mln euro oraz dla podatkowych grup kapitałowych. Jednocześnie dla ryczałtowców obniża limit przychodów objęty tym podatkiem.

Przywrócenie podwyżki przez Senat byłoby wprowadzeniem regulacji poza zakresem ustawy uchwalonej przez Sejm. Trybunał ocenił 20 lipca 2006 r. taki tryb krytycznie (K 40/05)

Ryszard Petru, poseł

Legislacyjny ekspres

Rząd obawia się, że prezydent Karol Nawrocki wykorzysta wątpliwości co do zgodności senackich poprawek z zasadami legislacji jako argument do weta lub zaskarżenia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego postanowiono wyjść z nowym projektem i go błyskawicznie przeprocedować przez obie izby parlamentu.

Projekt zapewne będzie procedowany bez poprawek, by przyspieszyć prace. Jest to ważne zwłaszcza w kontekście Senatu - jeśli przyjmie ustawę bez korekt, trafi ona prosto na biurko prezydenta. Prezydent ma 21 dni na decyzję, więc ustawa powinna wyjść do kancelarii najpóźniej do 9 listopada - zauważa Janusz Cichoń.

Chodzi o zasadę, że prawo podatkowe powinno być uchwalane z co najmniej miesięcznym vacatio legis. Dla ustaw, które mają wejść w życie od nowego roku, oznacza to konieczność uchwalenia, podpisania przez prezydenta i opublikowania do końca listopada.

Krytyka i obawy

Na taki legislacyjny pośpiech krzywo patrzy Janusz Kowalski, jeden z autorów kontrowersyjnych poprawek. Jest oczywiste, że zostały naruszone zasady dobrej legislacji. Zdesperowany rząd próbuje uchwalić tę samą ustawę, która jest jeszcze na ścieżce legislacyjnej - mówi poseł.

Pałac Prezydencki ma swoją teorię, skąd taki plan rządu. Boją się, że Sejm odrzuci poprawki Senatu i ustawa wyjdzie w wersji bez CIT, a taką prezydent może podpisać. To, co się dzieje, świadczy o tym, że rząd boi się utraty większości - mówi nasz rozmówca z Pałacu Prezydenckiego.

Do niespodzianek doszło wskutek poparcia przez kilkunastu posłów PSL poprawek mocno odchodzących od przedłożenia rządowego. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz tłumaczył, że klub został wprowadzony w błąd przez Ryszarda Petru, który twierdził, że poprawki zostały koalicyjnie uzgodnione.

Opracowanie Hamster na podstawie: Money.pl - portal finansowy · Czytaj oryginał

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram