Demokraci wygrywają, Wall Street reaguje wzrostami. Elon Musk nie świętuje - Business Insider Polska
Po wyborach w USA, indeksy giełdowe w Nowym Jorku zanotowały wyraźne wzrosty, ale majątek Elona Muska zmniejszył się z powodu jego wsparcia dla Republikanów.
Indeksy na nowojorskiej giełdzie w powyborczy dzień zaczęły wyraźnymi wzrostami. Indeks S&P 500 rośnie o 1,6 proc., zbliżając się na 1,8 proc. do swojego rekordu z 6 października. Indeks Nasdaq, w którym przeważają spółki technologiczne, rośnie jeszcze bardziej, bo o 2,4 proc.
Apple umacnia się na pozycji numer jeden
Akcjonariusze Booking.com oraz Amazon.com mogą być zadowoleni z wyników wyborów - ich akcje drożeją odpowiednio o ponad 8 proc. Wysoko w rankingu wzrostu są też Microsoft (+6,2 proc.) i Apple (+5,9 proc.). Po dzisiejszym wzroście wartość rynkowa Apple wzrosła do 5,1 bln dol.
Zadowoleni są też akcjonariusze Alphabetu (+4,9 proc.), czyli właściciela Google'a, ale też Netfliksa (+3,9 proc.). Polityka prezydenta Trumpa utrudniała działalność tych spółkom.
Elon Musk biedniejszy
Elon Musk wydał co najmniej 446 mln dol., by wesprzeć Republikanów w wyborach uzupełniających. Największą stawką był Teksas, gdzie miliarder zaangażował około 224 mln dol. Efekt okazał się dokładnie odwrotny od oczekiwanego: demokraci odnieśli zwycięstwo w stanie, który Musk chciał utrzymać po stronie Republikanów.
Spadki spółek Muska
I akcje obu firm po wyborach spadają. Tesla traci 2,7 proc., a SpaceX 1 proc. Wartość rynkowa SpaceX spadła do 1,9 bln dol., a Tesli do 1,5 bln. Jeszcze we wtorek wartość aktywów Muska rosła o 23,1 mld dol., czyli o 2,6 proc.
Mniejsze spadki zaliczyła Nvidia (-0,4 proc.). Więcej tracą producenci pamięci, czyli Seagate (-3,8 proc.), SanDisk (-2,5 proc.) oraz Western Digital (-1,6 proc.). Trump jest promotorem rozwoju AI, a jego administracja stawia na ograniczenie regulacji, podczas gdy Demokraci są bardziej skłonni do regulowania tej technologii.