
Zaginięcie 13-letniej Roksany z Warszawy. Potwierdziło się najgorsze
W środę 4 listopada prokuratura potwierdziła, że wyłowione z Wisły ciało należało do 13-letniej Roksany, która zaginęła w Warszawie 10 października.
W wtorek 27 października z rzeki wyłowiono ciało młodej kobiety. W mediach pojawiły się spekulacje, że może to być 13-letnia Roksana, która zaginęła 10 października.
Jak potwierdził w środę 4 listopada Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, osoby z kręgu najbliższej rodziny 13-latki rozpoznały ją w tej osobie.
Krynke zaznaczył, że identyfikacja odbyła się w trakcie śledztwa i była przeprowadzona przez rodzinę, jednak nie przez rodziców.
Śledztwo w sprawie nieszczęśliwego wypadku
Prokurator Marzena Kiełek-Łopińska poinformowała, że prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety, wszczęte z artykułu 155. Kodeksu karnego, czyli nieszczęśliwego wypadku.
Na miejscu znaleziono dokumenty na dane zaginionej dziewczyny oraz klucze z breloczkiem ze zdrobnionym imieniem „Roxi”.
Policja przekazała rodzicom 13-latki informację o ujawnieniu zwłok w okolicach Mostu Świętokrzyskiego, gdzie dziewczyna była widziana po raz ostatni.
Dalsze czynności śledcze
Przeprowadzono sekcję zwłok, jednak prokuratura nie informuje o jej wynikach. Znana jest przyczyna śmierci, ale nie została przekazana do mediów.
Prokuratura zapewnia, że postępowanie jest w toku i będą prowadzone dalsze czynności.