Polak pokieruje Zalando w regionie Europy Środkowowschodniej. Transfer z LPP
Dawid Choczyński, były menedżer LPP, objął funkcję dyrektora generalnego Zalando w regionie Europy Środkowo-Wschodniej od początku listopada 2026 roku.
Menedżer, który do niedawna związany był z LPP, a wcześniej z Modivo, przejął odpowiedzialność za kształtowanie strategii, rozwój biznesu, budowanie zaangażowania klientów oraz dopasowanie oferty do specyfiki lokalnych rynków. – Chcę, abyśmy byli najlepszym możliwym partnerem dla lokalnych biznesów, pomagając im docierać do milionów nowych klientów - deklaruje Dawid Choczyński.
Doświadczenie menedżera
Dawid Choczyński pracował ostatnio jako dyrektor marketplace w projekcie Sinsay należącym do grupy LPP. Przez 7 lat pełnił funkcję dyrektora ds. zakupów i sprzedaży w eObuwie, będąc zawodowo związany z Grupą Modivo (d. CCC). W latach 2017-2018 był specjalistą ds. produktu dla Marketing Investment Group przy marce Sizeer.
Jest absolwentem Krakowskiego Uniwersytetu Ekonomicznego, który ukończył w 2016 roku. W niemieckiej grupie będzie odpowiadał za zarządzanie działalnością na dziewięciu rynkach: w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Bułgarii, Rumunii, Estonii, na Łotwie i Litwie.
Nie popsuj
Sztuczna inteligencja jako priorytet
Rozwój na rynkach CEE pozostaje kluczowym priorytetem Zalando. Firma planuje w 2027 roku uruchomić funkcję „Zalando Extended” wspieraną przez AI, która pozwoli klientom kupować produkty od innych sprzedawców bez opuszczania aplikacji. Obecnie trwa projekt pilotażowy we współpracy z firmą Westwing.
W Polsce platforma wdraża już narzędzia napędzane przez AI, takie jak Asystent Zalando i wirtualna przymierzalnia. Zdaniem Marcina Czyczerskiego, Zalando pozyskało osobę potrafiącą „łączyć kropki między markami, technologią i strategią biznesową”.
Wyniki finansowe platformy
W trzecim kwartale 2026 roku Zalando osiągnęło 4,54 mld euro obrotu (GMV) oraz 3,17 mld euro przychodu, co stanowi wzrost odpowiednio o 7,5 proc. i 5,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Skorygowany zysk operacyjny grupy urósł o 10,6 proc. do niecałych 107 mln euro.
Strata netto handlowej firmy wyniosła 18 mln euro. Inwestorów rozczarował poziom marży brutto na sprzedaży, który obniżył się rok do roku o 0,9 pkt proc. Zdaniem zarządu była to jednak przejściowa sytuacja.