„Decyzje nie mają mocy wiążącej”. Rzecznik prezydenta ostrzega i mówi o głębokim kryzysie
Rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz ocenił, że działania wokół Trybunału Konstytucyjnego doprowadziły do poważnego kryzysu ustrojowego i że podjęte tam decyzje nie mają mocy prawnej.
Minister Rafał Leśkiewicz ocenił, że obecna sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego oznacza poważny kryzys ustrojowy. Zdaniem rzecznika prezydenta działania podejmowane z pominięciem obowiązujących procedur nie mogą wywoływać skutków prawnych.
Leśkiewicz przypomniał, że prezydent skierował wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego na podstawie art. 189 Konstytucji RP. Według ministra próby odsunięcia od prac Trybunału legalnie wybranych sędziów oraz podejmowanie decyzji bez wymaganego składu naruszają obowiązujące procedury.
„Znaczy, że to, do czego wczoraj doszło, na pewno nie było zgromadzeniem ogólnym Trybunału Konstytucyjnego i żadnej mocy wiążącej nie mają podjęte tam decyzje”
Minister przedstawił tym samym stanowisko Kancelarii Prezydenta, zgodnie z którym działania podejmowane przez niekompletne grono sędziów nie mogą być uznawane za prawnie skuteczne. Głowa państwa pozostaje otwarta na dialog oraz analizę propozycji prawnych, w tym koncepcji tzw. resetu konstytucyjnego.
W rozmowie z Polskim Radiem Leśkiewicz zaznaczył, że ewentualne działania zmierzające do zakończenia kryzysu muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami. Zapowiedział zbliżające się spotkanie prezydenta z premierem, w nadziei, że pozwoli ono na podjęcie konstruktywnego dialogu.
Bezpieczeństwo i rozmowy
Podczas rozmowy minister omówił przebieg posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Dyskusja miała charakter merytoryczny i dotyczyła zagadnień związanych z bezpieczeństwem wewnętrznym oraz zewnętrznym Polski.
Jednym z tematów był stan przygotowań do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium Polski. Leśkiewicz poinformował, że prezydent utrzymuje regularne kontakty z administracją Stanów Zjednoczonych w sprawie strategicznej obecności sił zbrojnych.
„Z poziomu prezydenta kluczowe jest, by wszystkie siły polityczne, które są reprezentowane w polskim parlamencie, miały równy stan wiedzy, jeżeli chodzi o kwestie podejmowane na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego”
Minister zwrócił także uwagę na udział przedstawicieli różnych ugrupowań politycznych w posiedzeniu RBN. Wyjaśnił, że prezydent zdecydował się zaprosić reprezentantów wszystkich sił politycznych obecnych w parlamencie, aby zapewnić im jednakowy dostęp do informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa.