Skip to main content
Rosyjski diesel płynie na eksport, a w Petersburgu go brakuje. Efekt umowy między Trumpem a Putinem

Rosyjski diesel płynie na eksport, a w Petersburgu go brakuje. Efekt umowy między Trumpem a Putinem

Rzeczpospolita
4 lis 2026, 08:55Prasa
Oryginał
2 min czytania

Umowa między Białym Domem a Kremla dotycząca dostaw 2 mln ton rosyjskiego oleju napędowego spowodowała gwałtowny wzrost niedoborów paliwa w północno-zachodniej Rosji.

W ciągu nieco ponad tygodnia olej napędowy zniknął z prawie połowy stacji benzynowych Petersburga. Pod koniec października jego dostępność wynosiła około 70 proc., obecnie mniej niż 40 proc. stacji ma go w ofercie, jak ustalił niemiecki ekonomista Jens Kluga na podstawie danych serwisu GdeBenz.

W rezultacie niedobór oleju napędowego zbliżył się do szczytu kryzysu paliwowego z lipca, kiedy dystrybutorzy wprowadzali limity na stacjach. Teraz również pojawiły się limity – prywatne stacje w obwodzie leningradzkim wydają paliwo z rygorystycznym ograniczeniem 30-50 litrów na samochód.

Przed stacjami benzynowymi w mieście utworzyły się kilometrowe kolejki, a kierowcy czekają na zatankowanie od 40 minut do godziny. Podobne problemy występują również w obwodzie swierdłowskim, gdzie niektóre stacje wprowadziły ograniczenia.

Konkurencja na rynku paliw

„Statystycznie Rosja produkuje wystarczająco dużo oleju napędowego” – zauważa Kluge. Podkreśla, że Stany Zjednoczone nie potrzebują rosyjskiego oleju napędowego, same są eksporterem netto.

W rzeczywistości Moskwa i Waszyngton to konkurenci na globalnym rynku oleju napędowego, a umowa Trump–Putin może być szkodliwa dla amerykańskich firm

Jens Kluge, ekonomista

Eksport do USA był prawdopodobnie organizowany w pośpiechu z nadbałtyckiego portu Primorsk, co spowodowało problemy logistyczne. Eksperci sugerują, że władze rosyjskie szybko zabrały paliwo z krajowego rynku, by wykazać się przed Białym Domem.

Brak chętnych na rosyjski diesel

Trump ogłosił „umowę dieslową” z Putinem 9 października. Rosja miała dostarczyć 300 tys. ton paliwa w październiku, 500 tys. ton w listopadzie i milion ton bezpośrednio potem. Kreml nazwał decyzję „obopólnie korzystną”.

Eksperci rynkowi wytknęli, że rosyjski diesel starczy USA na 1,5 dnia. Większym problemem jest jednak brak chętnych na zakup. Pomimo intensywnych działań PR i oferowanych rabatów, jak dotąd nie znalazł się ani jeden nabywca.

Amerykańskie firmy obawiają się reperkusji prawnych związanych z umowami z rosyjskim olejem napędowym, którego dostawy są zakazane sankcjami od 2022 r. Analitycy twierdzą, że ostatecznie paliwo może zostać przetransportowane do Brazylii.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram