Bogucki potwierdza doniesienia „Rz”. Wyjaśnia, dlaczego Nawrocki szedł pierwszy w TK
Szef Kancelarii Prezydenta Paweł Bogucki potwierdził, że prezydent Karol Nawrocki sam zdecydował, by jako pierwszy wejść na teren Trybunału Konstytucyjnego.
Bogucki powrócił w rozmowie z Telewizją Republika do piątkowych wydarzeń, kiedy prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu w związku z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego i udał się do siedziby TK.
Decyzja prezydenta
Szef kancelarii prezydenta potwierdził doniesienia „Rzeczpospolitej”, że prezydent wchodząc na teren Trybunału miał powiedzieć do oficerów Służby Ochrony Państwa: „Ja wchodzę pierwszy, wy idziecie za mną”.
Tak, prezydent chciał iść pierwszy, uznając, że wejdzie do Trybunału, bo nie ma tam gospodarza, bo gospodarzem był prezes, wiceprezes, legalni sędziowie
Nowa służba prezydencka
Bogucki przekazał też, że Nawrocki podejmował rozmowy z rządem nt. utworzenia gwardii prezydenckiej, która podlegałaby wyłącznie głowie państwa.
Na pytanie o termin spotkania premiera Donalda Tuska z prezydentem, Bogucki odparł, że nie ma jeszcze terminu, ale że jest to kwestia najbliższych dni.
Eskalacja konfliktu
Konflikt wokół TK nasilił się po tym, jak grupa sędziów wybrana w tej kadencji Sejmu poinformowała, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunału, wydając zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Prezydent wydał oświadczenie, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Premier Tusk w orędziu nazwał to atakiem na Trybunał i kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa.
Kwestia TK została poruszona podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent ocenił, że doszło do poważnego kryzysu konstytucyjnego. Premier Tusk zaproponował spotkanie w cztery oczy w tym tygodniu.