Kredytobiorcy w niepewności. Tak decyzja RPP wpłynie na wysokość rat
W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje o stopach procentowych. Większość ekonomistów spodziewa się, że RPP pozostawi stopy bez zmian po zaskakującym spadku inflacji w październiku.
W środę Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje o stopach procentowych. W ostatnich dniach szanse na podwyżki zmalały, ale — jak wynika z prognoz ekonomistów — co się odwlecze, to nie uciecze. Ale nawet niewielki wzrost stóp podbiłby raty kredytów.
Zmienność prognoz dotyczących stóp procentowych w Polsce jest ostatnio wyjątkowo duża. Wchodziliśmy w ten rok z przekonaniem, że RPP będzie cięła koszt pieniądza, ale plany te na początku marca pokrzyżował atak USA i Izraela na Iran. Później rynek zaczął wyceniać wręcz podwyżki stóp ze względu na drożejące paliwa i ryzyko odbicia inflacji, ale ekonomiści nie dawali wiary i zakładali, że konflikt potrwa krótko.
Dopiero kilka tygodni temu spora ich część zaczęła rewidować prognozy, wpisując do podstawowego scenariusza jedną lub dwie podwyżki stóp procentowych. Ale ostatnio — mimo że nie widać sygnałów wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, a ceny ropy naftowej są sporo powyżej 100 dol. za baryłkę — ten scenariusz, przynajmniej według rynku, jest już nieco mniej prawdopodobny.
Spadek inflacji zmienia scenariusze
Powodem jest zaskakujący spadek inflacji (według wstępnych danych) w październiku do 3,5 proc. rok do roku z 4,1 proc. we wrześniu; zdziwienie wywołał szczególnie spadek inflacji bazowej do około 2,7–2,8 proc. rok do roku z 3,1 proc. we wrześniu (oczekiwano wzrostu do 3,3 proc.).
Biorąc pod uwagę dane inflacyjne, prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych przed końcem 2026 r. spadło. Zakładamy, że w listopadzie RPP pozostawi stopy procentowe bez zmian
Wśród ekspertów dominuje przekonanie, że w środę 4 listopada RPP pozostawi stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc. Tylko jeden z 19 ankietowanych przez PAP Biznes ośrodków spodziewa się, że RPP teraz podniesie koszt pieniądza o 25 pkt bazowych (pb). Ostatnią zmianą stóp była obniżka o 25 pb na początku marca.
W maju 2025 r. rozpoczęły się obniżki. Od tego czasu koszt pieniądza spadł o 200 pb, a wcześniej — jesienią 2023 r. — RPP obniżyła stopy o 100 pb.
Argumenty za podwyżką
Eksperci mBanku wskazali, że raczej mało prawdopodobnie jest, że nowa projekcja pokaże ścieżkę inflacji opadającą w kierunku celu w 2028 r. Między innymi dlatego — będąc w mniejszości — podtrzymali ocenę, że podwyżka stóp procentowych o 25 pb na listadowym posiedzeniu jest bardziej prawdopodobna niż brak ruchu.
Mamy kilka nakładających się szoków, a część ujawni się z opóźnieniem. Jednocześnie gospodarka nie jest słaba, luka popytowa pozostaje lekko dodatnia, a inflacja usług uporczywa. Nie wiemy, jaka część wzrostu kosztów zostanie przeniesiona na konsumentów. I właśnie to „nie wiemy” jest tutaj najważniejsze.
Przypominał, że polityka pieniężna działa z opóźnieniem, a koszt błędu jest w jego ocenie asymetryczny (ewentualną niesłuszną podwyżkę można szybko odwrócić, a w razie braku podwyżki i rozlania się inflacji przywrócenie jej do celu może wymagać większego schłodzenia gospodarki).
Co z kredytami?
Sporo kredytów w Polsce, w tym mieszkaniowych, ma zmienne oprocentowanie oparte na stawkach WIBOR, a stopy procentowe NBP i oczekiwania rynku w tym zakresie mają kluczowe znaczenie dla notowań tych wskaźników.
Długo były one stabilne — wbrew sytuacji na rynku kontraktów terminowych — i nie uwzględniały jeszcze podwyżek stóp. Ostatnio zaczęło się to zmieniać. WIBOR 3M lekko urósł do 3,92 proc. z 3,85 proc. na początku października, a WIBOR 6M do 3,98 proc. z 3,90 proc.
Wzrost stóp i stawki WIBOR 3M o 50 pb przełożyłby się w kredycie wynoszącym 200 tys. zł na ratę większą niż teraz o około 62 zł miesięcznie, czyli 744 zł w skali roku. W kredycie, gdzie do spłaty jest jeszcze 500 tys. zł, podwyżka WIBOR-u o 50 pb oznaczałaby wzrost raty o prawie 155 zł miesięcznie. Z kolei w hipotece opiewającej na 750 tys. zł podbiłoby to miesięczną daninę na rzecz banku o 230 zł.