
"Jeszcze większe udramatyzowanie". Włoski profesor ostrzega ws. TK
Profesor Simone Gianello z Uniwersytetu Bicocca w Mediolanie wyraził sceptycyzm co do rozwiązania sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego, ostrzegając przed ryzykiem jeszcze większego udramatyzowania sporu.
Profesor Simone Gianello z Katedry Prawa Publicznego Porównawczego na Uniwersytecie Bicocca w Mediolanie ocenia sceptycznie szanse na rozwiązanie obecnej sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem, walka wokół tej instytucji staje się coraz wyraźniejszym dualizmem, który nie wykazuje oznak słabnięcia.
Ryzyko udramatyzowania
Włoski naukowiec ostrzega, że na rok przed wyborami trudno wyobrazić sobie osiągnięcie kompromisu. Wręcz przeciwnie, widzi ryzyko jeszcze większego udramatyzowania starcia wokół jednego z najważniejszych konstytucyjnych organów państwa.
Ryzyko, które widzę na horyzoncie, polega na jeszcze większym udramatyzowaniu starcia wokół jednego z najważniejszych konstytucyjnych organów gwarancyjnych państwa
Krytyka zmian w sądownictwie
Gianello zaznacza, że nie dzieli odpowiedzialności symetrycznie między zaangażowane strony. Podkreśla, że wszyscy jesteśmy świadomi działań podjętych przeciwko porządkowi sądowniczemu, o charakterze regresywnym, co potwierdziły Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Wskazuje na opinię Komisji Weneckiej z października, która krytycznie oceniła podejście prezydenta RP w procesie powoływania sędziów TK, w szczególności procedury odbierania ślubowania.
Sytuacja w Trybunale
W piątek wieczorem sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako najstarsza stażem, została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Na wtorkowym zgromadzeniu wylosowano sędziów do postępowań dyscyplinarnych wobec nich.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział wykorzystanie wszystkich prerogatyw do „powstrzymania próby wywrócenia porządku konstytucyjnego RP”. Gianello przypomina, że TK jest od lat zakładnikiem polityki, konkretnych sił politycznych.