Akcja CBA. Zatrzymania w sprawie elektrowni Ostrołęka - Money.pl
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 25 osób w związku z podejrzeniem nadużyć w elektrowni Ostrołęka - poinformował koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Do zatrzymań doszło 4 listopada 2026 r. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Tomasza Siemoniaka, śledztwo będzie szeroko wyjaśniało okoliczności sprawy. Prokuratura prowadzi postępowanie, a CBA wykonuje jej polecenia.
Koszty inwestycji
Elektrownia w Ostrołęce miała mieć jeden z najnowocześniejszych bloków węglowych w Europie. Inwestycja ostatecznie zakończyła się porażką. Jak przekazała w raporcie Najwyższa Izba Kontroli, budowa bloku C (który później został rozebrany) pochłonęła ok. 1,35 mld zł.
Zmiana kierunku inwestycji
Inwestorem bloku była spółka Elektrownia Ostrołęka, w której grupy Enea i Energa miały po 50 proc. udziałów. Zarząd Elektrowni Ostrołęka 29 grudnia 2018 roku wydał polecenie rozpoczęcia prac związanych z budową nowego bloku energetycznego o mocy 1000 MW.
13 lutego 2020 roku Enea i Energa oficjalnie poinformowały, że zawiesiły finansowanie projektu budowy nowego bloku węglowego. W czerwcu 2020 roku obie spółki podjęły decyzję o rezygnacji z budowy bloku na węgiel kamienny i postawieniu w jego miejsce źródła na gaz.
Enea oszacowała swoje straty w węglowym projekcie na 656 milionów złotych, a na początku 2024 roku walne zgromadzenie spółki zgodziło się na dochodzenie od byłych członków zarządu, rady nadzorczej i firm ubezpieczeniowych roszczeń za straty w tej właśnie wysokości.
NIK o nielegalnych działaniach
W sierpniu Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła pokontrolny raport w elektrowni Ostrołęka, w którym zapowiedziała skierowanie sprawy do prokuratury. Działania zarządu spółki Elektrownia Ostrołęka związane z wycofaniem się z budowy bloku węglowego Ostrołęka C i rozliczeniem przerwanej inwestycji były nielegalne i niegospodarne - informowała NIK.