
Korwin-Piotrowska zaskoczyła decyzją po losowaniu w TK. "Sąd musi być bezstronny"
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zadeklarowała, że złoży wniosek o wyłączenie ze sprawy wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego Bartłomieja Sochańskiego, ponieważ to ona wydała zarządzenie o przerwie w jego czynnościach.
Podczas wtorkowego losowania sędziów do rozpatrzenia sprawy Bartłomieja Sochańskiego wylosowano również Annę Korwin-Piotrowską. Sędzia zapowiedziała, że złoży wniosek o wyłączenie ze sprawy, ponieważ to ona wydała zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach wiceprezesa TK.
Po przemyśleniu tej kwestii doszłam do wniosku, że złożę wniosek o wyłączenie mnie z rozpoznania sprawy sędziego Sochańskiego z uwagi na to, że to ja dokonałam i wydałam zarządzenia o natychmiastowej przerwie.
Sędzia podkreśliła, że sąd musi być bezstronny, a osoba, której sprawa jest rozpatrywana, powinna mieć pewność, że nikt nie wpływa na decyzje sędziów. Do składu orzekającego wylosowano Macieja Berka, Annę Korwin-Piotrowską i Rafała Wojciechowskiego, a przewodniczącym został Berek.
Kworum i budżet TK
Podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK Anna Korwin-Piotrowska stwierdziła, że obecnych na sali jest 8 sędziów, a uprawnionych do głosowania jest 12, mimo że część z nich została wykluczona z powodu zarządzeń o przerwie w urzędowaniu.
Stwierdzam, jako przewodniczący obrad, że jest kworum do skutecznego i ważnego podjęcia uchwały, jeśli idzie o procedowanie nad projektem dochodów i wydatków TK na rok 2027.
Sędziowie jednogłośnie przyjęli uchwałę o budżecie Trybunału na 2027 rok, podkreślając, że środki te są potrzebne do jego prawidłowego funkcjonowania. Korwin-Piotrowska zwróciła się do parlamentarzystów o uwzględnienie projektu w pracach nad ustawą budżetową.
Spór o kompetencje
Wcześniejszego udziału w zgromadzeniu odmówił Bogdan Święczkowski i grupa sędziów określanych jako legalni członkowie TK. Prezes Trybunału zapowiedział, że nie będą uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez „sędziów uzurpatorów”.
Święczkowski z kolei ma plan na tymczasowy bastion – rzucił koło ratunkowe do Sądu Najwyższego. Sędziowie muszą ustalić, czy osiem osób obecnych na sali wystarczy do podejmowania ważnych uchwał, co zostało potwierdzone przez przewodniczącą obrad.