
Trump: Jeśli Amerykanie będą mieli mnie dosyć, zostanę premierem Izraela. Mam 99 proc. poparcia - Gazeta
Donald Trump ogłosił zakończenie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Izraela, twierdząc, że premier Netanjahu sam o to prosił.
Donald Trump stwierdził, że wskaźnik jego popularności w Izraelu to „najwyższy wynik w historii”. Prezydent USA przekazał też, że z końcem roku Stany Zjednoczone przestaną udzielać Izraelowi wojskowej pomocy finansowej.
Zakończenie pomocy
Obecne porozumienie o pomocy bezpieczeństwa między USA a Izraelem przewiduje wsparcie około 3,8 mld dol. rocznie do 2028 roku. Pomoc ta ma głównie postać pożyczek lub grantów na zakup uzbrojenia.
Jeśli chodzi o płacenie Izraelowi, to Bibi Netanjahu i ja zawarliśmy umowę: dawaliśmy Izraelowi cztery miliardy dolarów rocznie, a kilka miesięcy temu zgodziliśmy się, że przestaniemy dawać im pieniądze. Oni nie mają nic przeciwko
Reakcja Izraela
Portal Ynet podał, że izraelskie resorty finansów i obrony oraz armia nie wiedziały o planowanym zakończeniu amerykańskiej pomocy wojskowej i zostały zaskoczone zapowiedzią Donalda Trumpa.
Opozycja oskarżyła premiera Benjamina Netanjahu o narażanie bezpieczeństwa kraju. Premier Netanjahu wielokrotnie mówił o chęci stopniowego wygaszania wsparcia USA dla Izraela.
Popularność Trumpa
Prezydent USA chwalił się swoją popularnością w Izraelu: „Jeśli Amerykanie kiedykolwiek będą mieli mnie dosyć, przeprowadzę się do Izraela i zostanę tam premierem. Pomyślcie tylko: mam 99 proc. poparcia”.
Trump nie przedstawił dowodów na poparcie tych tez. Badania Jewish People Policy Institute pokazały, że tylko 7 proc. Izraelczyków deklaruje duże zaufanie do Trumpa, a 45 proc. w ogóle mu nie ufa.