
Paraliż w Kijowie. Rosyjskie drony uderzyły w podstację elektrowni jądrowej - Bankier.pl
Rosyjskie drony uderzyły w podstację elektroenergetyczną o kluczowym znaczeniu dla Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej, powodując paraliż komunikacji w Kijowie.
W związku z atakiem na podstację elektroenergetyczną, we wtorek stanęły tramwaje i trolejbusy w Kijowie. Minister energetyki Denys Szmyhal poinformował, że Rosjanie skierowali drony na obiekt kluczowy dla stabilnej pracy Chmielnickiej Elektrowni Jądrowej.
Władze Kijowa oświadczyły, że metro nadal działa, ale jego dalsza praca zależy od sytuacji w energetyce. Na trasy skierowano dodatkowe autobusy.
Atak na elektrownię
Szmyhal zaalarmował ambasadorów państw G7 o ataku na podstację, która znajduje się w odległości ok. 190 km od granic Polski. Minister podkreślił, że takie działania stwarzają zagrożenie nie tylko dla Ukrainy, ale także dla bezpieczeństwa jądrowego całej Europy.
To poważny krok eskalacyjny, o którym poinformowaliśmy MAEA
Minister poinformował o zmasowanym ostrzale w nocy z poniedziałku na wtorek, w którym Rosja wykorzystała 289 dronów, 17 pocisków balistycznych i 59 pocisków manewrujących.
Sytuacja w Polsce
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa odwołało alert dla Lubelszczyzny, informując o zakończeniu ataku powietrznego na Ukrainę i braku zagrożenia na terenie Polski. Wcześniej alert otrzymali mieszkańcy wybranych powiatów województwa lubelskiego.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała o wznowieniu operacji lotniczych portu w Rzeszowie. Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu działań związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.