Kolejny fałszywy alarm bombowy. Pasażerowie utknęli na greckiej wyspie
Ponad 1,5 tys. pasażerów i członków załogi wycieczkowca „Crown Iris” zostało uwięzionych w greckim porcie na wyspie Syros po anonimowej groźbie dotyczącej ładunku wybuchowego.
Statek „Crown Iris” miał przewieźć z greckiej wyspy Syros do izraelskiego Hajfy 940 pasażerów i 597 członków załogi. Jednostka pływa pod banderą Panamy, a jej operatorem jest izraelska firma Mano Maritime. Po otrzymaniu anonimowej informacji o rzekomym ładunku wybuchowym, greckie służby rozpoczęły przeszukanie statku.
Brak materiałów wybuchowych
Funkcjonariusze straży przybrzeżnej nie znaleźli na pokładzie żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Mimo to jednostka miała przejść jeszcze dokładniejszą kontrolę przed uzyskaniem zgody na dalszy rejs. Pasażerów tymczasowo wyprowadzono ze statku i kazano im czekać na zgodę na powrót.
Fal fałszywych alarmów
We wtorek odnotowano serię anonimowych gróźb dotyczących lotów komercyjnych w Europie. Cztery zgłoszenia odnosiły się do rejsów linii Ryanair: z Manchesteru do Murcji, z Lizbony do Rzymu, z Dublina do Rzymu oraz z Dublina do Sofii.
Groźby dotyczyły również dwóch samolotów zmierzających do Warszawy - jednego linii SAS z Kopenhagi i drugiego polskiego przewoźnika LOT z Londynu-Heathrow. Zgłoszenie otrzymał także Wizz Air dotyczące połączenia z Bergamo do Sofii.