
Tragedia na budowie kolejowego giganta w Alpach. Nie żyje 48-letni Polak
Nie żyje 48-letni polski robotnik, który zmarł w szpitalu w Innsbrucku w wyniku obrażeń odniesionych podczas wypadku na placu budowy tunelu Brenner.
Do tragicznego zdarzenia doszło w pobliżu Steinach am Brenner w Austrii. Stos elementów betonowych przewrócił się, uderzając w 48-latka. Inni pracownicy udzielili mu pierwszej pomocy, a następnie za pomocą wózka widłowego usunęli betonowe elementy.
Mężczyzna trafił do szpitala w Innsbrucku, gdzie mimo podjętej interwencji medycznej zmarł w wyniku odniesionych ciężkich obrażeń. Jak ustalił austriacki nadawca publiczny ORF, ofiara pochodziła z Polski.
Wypadki na budowie tunelu
Tyrolska inspekcja pracy prowadzi dochodzenie w sprawie tego wypadku. Media wskazują, że to nie pierwszy incydent na tym wielkim placu budowy. - Do tego wypadek nie powinno dojść - powiedział Robert Christanell, kierownik działu technicznego bezpieczeństwa pracy.
W minioną niedzielę pracownik został ranny na placu budowy po stronie włoskiej, gdy samochód dostawczy uderzył w stojący dźwig. W 2024 roku życie straciło dwóch pracowników, a wiosną 2025 roku doszło do trzech kolejnych poważnych wypadków.
Jeden pracownik zginął potrącony przez ciężarówkę, inny znalazł kolegę uwięzionego między betonowymi segmentami tunelu, a kolejny został ranny po uderzeniu 300-kilogramowym kamieniem. Ostatni poważny wypadek miał miejsce we wrześniu, gdy robotnika potrącił pociąg towarowy.
Tunel Brenner
Tunel bazowy Brenner (BBT) to będący w budowie obiekt kolejowy o długości 55 kilometrów, który połączy Austrię z Włochami. Po ukończeniu będzie on drugim najdłuższym tunelem świata.