"America first" na półmetku. Wybory ważne dla Polski. Stawką są gwarancje - - Onet
Wybory połówkowe 3 listopada przebiegają w atmosferze napięcia, z osobami z otoczenia prezydenta kwestionującymi wyniki poprzednich wyborów.
Osoby z otoczenia prezydenta kwestionujące wyniki poprzednich wyborów nakłaniają go do ogłoszenia stanu wyjątkowego i przejęcia federalnej kontroli nad głosowaniem pod pretekstem obcej ingerencji. Czołowi demokraci w komisjach ds. wywiadu obu izb uprzedzili dyrektora CIA, że jeśli prezydent publicznie powoła się na pozyskane od agencji informacje o takiej ingerencji, zażądamy od niego potwierdzenia, czy mówi on prawdę.
System wyborczy
Spory wokół wyborów należą do stałego repertuaru amerykańskiej polityki, a zdecentralizowany system wyborczy, choć wydłuża rozstrzyganie wyrównanych wyścigów, utrudnia jakiemukolwiek prezydentowi przejęcie kontroli nad procesem w skali kraju.
Wyborcy wyłaniają przy tym Kongres, a nie prezydenta, którego zapowiedzi i rozporządzenia nie poszerzają przysługujących mu uprawnień.
Stawka dla Polski
To, co natomiast wyróżnia tegoroczne wybory, to ich stawka dla polityki zagranicznej, co ma bezpośrednie znaczenie dla relacji międzynarodowych, w tym dla Polski.