Karol Nawrocki: Rząd wprowadził do Trybunału ludzi, którzy nie są sędziami
Prezydent Karol Nawrocki wtargnął do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w nocy z 30 na 31 października, wprowadzając ludzi, którzy nie są sędziami TK. Wydarzenie wywołało kryzys konstytucyjny.
Prezydent Karol Nawrocki wtargnął do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w noc poprzedzającą Wszystkich Świętych, wprowadzając do budynku osoby, które uważają się za sędziów TK, choć zgodnie z prawem tymi sędziami nie są. Wydarzenie to określił jako sytuację bez precedensu w III RP po roku 1989.
Spotykamy się w sytuacji poważnego kryzysu konstytucyjnego wobec czego nie możemy przejść obojętnie – podkreślił Nawrocki podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w którym uczestniczył m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz wicepremierzy Radosław Sikorski i Władysław Kosiniak-Kamysz.
Nocna akcja prezydenta
Prezydent Nawrocki dokonał nocnego wtargnięcia do TK, co komentował następująco: Rząd wybrał noc poprzedzającą ważny dla Polaków dzień Wszystkich Świętych, by wprowadzić do Trybunału ludzi, którzy uważają się za sędziów TK, choć zgodnie z prawem tymi sędziami nie są, co zakomunikowałem w piątkową noc tym osobom.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która stała na drzwiach TK, została nazwana przez rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza „uzurpatorką wystawioną przez Tuska”. Wydarzenia wokół Trybunału porównano do wprowadzenia stanu wojennego.
Sędzia stoi biernie, a prezydent na nią napada, to jest oczywiste – podsumował prokurator generalny Waldemar Żurek, komentując sytuację.
Reakcja rządu
Premier Donald Tusk oskarżył prezydenta o atak na Trybunał Konstytucyjny. Są legalnie wybrani sędziowie, którzy chcą pracować w siedzibie TK i są atakowani przez polityków prawicy i prezydenta Nawrockiego. Przemocą i niezgodnie z prawem – oświadczył Tusk.
Tusk wskazał również na aktywność Rosji wokół sprawy obrony TK. Widzimy aktywność Rosji i prorosyjskich polityków (...) wokół sprawy naszej obrony TK przed agresywnymi zachowaniami tych sił, tych polityków, a także prowokowanych przez nich demonstrantów – powiedział premier.
Rząd skierował do Trybunału Konstytucyjnego sześć wniosków o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego TK Bogdana Święczkowskiego oraz jeden wniosek wobec sędziego TK Bartłomieja Sochańskiego.
Podziały w sądownictwie
W Trybunale Konstytucyjnym narastają poważne podziały. Obecnych sędziów można podzielić na: wybranych przed 2023 r., wybranych w 2026 r. przez prezydenta, tych, którzy złożyli ślubowanie w Sejmie, oraz jednego tzw. sędziego dublera.
28 sędziów Sądu Najwyżskiego odmówiło udziału w Zgromadzeniu Ogólnym, zwołanym na godz. 14 przez pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Zgromadzenie ma zająć stanowisko w sprawie TK.
Prezes TK Bogdan Święczkowski poinformował, że nie wpuszczono go na teren Trybunału, mimo że udzielił zgody funkcjonariuszowi policji. Komendant Główny Policji, według nieoficjalnych informacji, zostawił pismo sędzi o bezpieczeństwie bez rozpoznania.
Kryzys międzynarodowy
Sytuacja w Polsce wywołała reakcję na arenie międzynarodowej. Europosłowie chcą omówić sprawę TK na nadzwyczajnym posiedzeniu, określając wydarzenia jako bezprecedensowe od upadku komunizmu.
Rosyjskie władze skomentowały kryzys. Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, oświadczył, że „w Polsce trwa konstytucyjny zamach stanu”, a rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa napisała, że Polsce grożą „upadek i tragedia”.
Brytyjski „The Guardian” ocenił, że choć fakty prawne i moralne są po stronie Tuska, to taktyka jego rządu jest ryzykowna i może stworzyć polityczną szansę dla lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego.