
Dymisje w SOP w KPRM poprzedziły dzisiejszą ewakuację. Co naprawdę dzieje się w rządowych gmachach? - Niezależna
Urzędnicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i MSZ zostali wysłani na pracę zdalną po dymisjach w Służbie Ochrony Państwa.
W środę urzędnicy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i MSZ zostali nagle wysłani na pracę zdalną. Jak potwierdził dziennikarz Łukasz Jankowski z Radia Wnet, pracownicy KPRM mieli opuścić gmach kancelarii, a także budynek MSZ przy al. Szucha do godziny 14:00.
Dymisje w SOP
Potwierdzono, że wczoraj szef ochrony Służby Ochrony Państwa w KPRM i jego zastępca złożyli pisemne dymisje. Dziś trwały z nimi rozmowy, w trakcie których udało się ich przekonać do wycofania rezygnacji. Ostatecznie ustalono, że pozostaną na swoich stanowiskach.
Podobno w SOP-ie szef ochrony KPRM i jego zastępca podali się do dymisji, bo obiecali szefowi, że nikogo nie przepuszczą przez furtkę. Przepuścili Szefa, czyli zawiedli Szefa, bo go nie powstrzymali.
Związek z Trybunałem
Gmach Trybunału Konstytucyjnego bezpośrednio sąsiaduje z budynkiem rządowym. To właśnie przez teren KPRM przechodzili do budynku TK samozwańczy sędziowie. Niejasne pozostają przyczyny nagłej zmiany miejsca pracy urzędników.