
Fąfara: Inwestycja w Możejkach nigdy się nie zwróci. Orlen analizuje scenariusze
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował, że firma analizuje celowość dodatkowych nakładów na dokończenie inwestycji BoB w litewskich Możejkach. Alternatywą jest rezygnacja z inwestycji i ryzyko zamknięcia rafinerii.
Według nieoficjalnych informacji na inwestycję brakuje 600-700 mln USD. Prezes Fąfara podkreślił, że z czysto finansowej perspektywy jest to głęboko nierentowna inwestycja. „Po wynikach z ostatnich dwudziestu lat widzimy, że ta inwestycja nigdy się nie zwróci” - powiedział.
Dotychczasowy średnioroczny zysk netto z tej rafinerii to niesatysfakcjonujące, wobec skali zainwestowanych środków, 50 mln USD. Ireneusz Fąfara dodał, że z perspektywy finansowej istnienie rafinerii w Możejkach uzasadnia tylko to, że nie trzeba do niej dokładać.
Decyzja inwestycyjna
Albo przeznaczamy dodatkowe – bardzo wysokie – nakłady na dokończenie inwestycji w BoB, co przedłuży czas życia tej rafinerii o kilkanaście lat, albo rezygnujemy z tej inwestycji i przyjmujemy ryzyko, że będzie to jedna z pierwszych rafinerii w naszym regionie, która zakończy działalność
Prezes Fąfara zapowiada, że obecnie Orlen stoi w przededniu kolejnej decyzji inwestycyjnej. Grupa musi zdecydować, co dalej z inwestycją BoB (ang. Bottom of the Barrel), czyli budową instalacji pogłębionego przerobu ropy w należącej do Orlenu rafinerii w litewskich Możejkach.