Najbogatsi wydali majątek na kampanie wyborcze. W Kalifornii padł rekord
Kalifornijscy miliarderzy wydali na tegoroczne wybory połówkowe rekordowe 612 mln dolarów, bijąc poprzedni wynik z 2010 roku.
Analiza portalu Politico ujawniła, że w kalifornijskim rejestrze wyborców zarejestrowanych jest 166 miliarderów. Największą grupę stanowią niezrzeszeni - 39 proc., podczas gdy wśród ogółu mieszkańców stanu jest to 23 proc. Demokraci stanowią 36 proc. miliarderów, a republikanie 22 proc.
Finansowe zaangażowanie
Skala finansowego zaangażowania najbogatszych była bezprecedensowa. Tom Steyer wydał ponad 200 mln dolarów na nieudaną kampanię w prawyborach gubernatorskich. Ponad 300 mln dolarów przeznaczono na kontrkampanię przeciwko propozycji jednorazowego opodatkowania najbogatszych, której przewodził współzałożyciel Google Sergey Brin.
Preferencje polityczne
Wśród miliarderów deklarujących poparcie dla demokratów znaleźli się m.in. Mark Zuckerberg, Sam Altman i Dario Amodei. Jako republikanie zarejestrowani są Arnold Schwarzenegger, Joe Lacob i Palmer Luckey. Ponad 30 miliarderów mieszka w San Francisco, a kolejnych 15 - w Los Angeles.
Amerykanie wybiorą we wtorek cały skład Izby Reprezentantów i 35 ze 100 senatorów, a także gubernatorów w 36 stanach. Sondaże wskazują, że demokraci są faworytami do przejęcia kontroli nad obiema izbami Kongresu.