
Chciała "udrożnienia" terenu przed TK. Korwin-Piotrowska napisała do policji
Sędzia Trybunału Konstytucyjnego Anna Maria Korwin-Piotrowska wystąpiła do policji z prośbą o „udrożnienie” terenu przed gmachem TK, argumentując, że demonstranci blokują dostęp do budynku.
Pismo zostało skierowane do Komendy Głównej Policji, o udrożnienie terenu przed Trybunałem Konstytucyjnym - potwierdziła podinsp. Monika Matyjewicz z Zespołu Prasowego KGP. Jak dodała, dokument trafił do Komendy Stołecznej Policji.
Policja jednak nie będzie podejmowała takich działań. Jesteśmy od zabezpieczania porządku publicznego w miejscach zgromadzeń, reagowania na przejawy popełnionych wykroczeń czy przestępstw - wyjaśniła Matyjewicz.
Demonstracja legalna
Zgromadzenie przed gmachem TK jest legalne i zostało zgłoszone odpowiednim organom - zapewniła policjantka. Organizator uzgodnił je z ratuszem, więc kwestie techniczne powinny być między tymi podmiotami uzgadniane.
Argumenty sędzi
Do treści pisma Korwin-Piotrowskiej dotarł Polsat News. Sędzia napisała, że konieczne jest umożliwienie pracownikom TK bezpiecznego dostępu do budynku. „W obecnym stanie faktycznym, dostęp ten jest niemożliwy zarówno w ruchu pieszym, jak i samochodowym” - argumentowała.
Korwin-Piotrowska wskazała na obecność demonstrantów, namiotów oraz prowizorycznej sceny, stwierdzając, że demonstracja narusza zapisy ustawy Prawa o zgromadzeniach. Policja nie otrzymała formalnej odpowiedzi na swoje pismo.