Alarm bombowy na Lotnisku Chopina. Służby sprawdzają samolot z Kopenhagi
Na Lotnisku Chopina w Warszawie służby sprawdzają samolot SAS, który przyleciał z Kopenhagi. Wcześniej zamknięte zostało lotnisko w Modlinie z powodu podobnego alarmu.
Na Lotnisku Chopina w Warszawie trwa akcja służb, które sprawdzają samolot przyleciały z Kopenhagi. Jak potwierdził Onetowi Piotr Rudzki, p.o. rzecznika prasowego Polskich Portów Lotniczych S.A., chodzi o maszynę Skandynawskich Linii Lotniczych (SAS).
Zamknięty pas startowy
W związku z alarmem bombowym jeden z pasów startowych na Chopinie został zamknięty. Drugi pozostaje w pełni funkcjonalny, co pozwala na normalne operacje lotnicze. Służby lotniskowe otrzymały informację o możliwym podłożeniu ładunków wybuchowych, ale nie precyzowano, w którym samolocie.
Do służb lotniskowych wpłynęła informacja o możliwym podłożeniu ładunków wybuchowych, ale nie zostało doprecyzowane, w którym samolocie. Na razie nie mogę przekazać szczegółów treści tego zgłoszenia. Trwa akcja służb.
Ewakuacja pasażerów
Pasażerowie samolotu SAS zostaną ewakuowani, a na pokład wejdą pirotechnicy Straży Granicznej. Sprawdzą zarówno maszynę, jak i bagaże pasażerów.
Alarm w Modlinie
Wcześniej we wtorek podobny alarm spowodował zamknięcie lotniska w Modlinie. Na lotnisko wylądował tam Boeing 737 MAX 8 z Londynu, na pokładzie którego znajdowało się 181 osób. Maszyna wystartowała z Heathrow o godz. 6.30 i wylądowała w Modlinie o 10.01.