
Alarm bombowy na pokładach samolotów. Dwa lotniska w Warszawie zamknięte
We wtorek rano na pokładzie samolotu rejsu z Londynu do Warszawy ogłoszono alarm bombowy. Dwa warszawskie lotniska zostały zamknięte.
Jak poinformował rzecznik prasowy lotniska Warszawa-Modlin, alarm dotyczący zagrożenia bombowego ogłoszono o godz. 9.54. Dotyczył on samolotu Boeing 737 MAX, który wykonywał rejs na trasie London Heathrow - Warszawa Lotnisko Chopina.
Maszyna wylądowała w Modlinie o godz. 10.01. Na jej pokładzie znajdowało się łącznie 181 osób, a w chwili lądowania samolot miał około 3,7 tony paliwa.
Ewakuacja pasażerów
Po lądowaniu samolot został skierowany do wyznaczonego miejsca na terenie lotniska. „Pozostaje tam w oczekiwaniu na dalsze decyzje i polecenia właściwych służb, w tym zespołów pirotechnicznych” - podano w komunikacie.
Po godzinie 11. rozpoczęto proces opuszczania pokładu przez pasażerów. „Pasażerowie po opuszczeniu samolotu będą oczekiwać w hali przylotów lotniska Warszawa-Modlin” - poinformowano.
Zamknięte lotniska
Nadal lotnisko Warszawa-Modlin pozostaje zamknięte do odwołania. Oznacza to wstrzymanie operacji lotniczych do czasu wydania odpowiednich decyzji przez służby.
Trwa weryfikacja zgłoszonego zagrożenia. Służby podejmują działania mające zapewnić bezpieczeństwo wszystkim osobom przebywającym na terenie portu lotniczego.
Przedstawiciele lotniska zapowiedzieli, że o istotnych zmianach dotyczących sytuacji oraz wznowienia operacji lotniczych będą informować w kolejnych komunikatach.