Czeka nas gorące posiedzenie Sejmu. Prawica liczy na upadek rządu - Fakt
Prawicowa opozycja zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska podczas posiedzenia Sejmu 5-6 listopada, a nawet rozważa samorozwiązanie izby.
Prawicowa opozycja zamierza złożyć wniosek o wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska podczas najbliższego posiedzenia Sejmu (5-6 listopada). Politycy od Mateusza Morawieckiego zapowiedzieli ten krok w reakcji na zmianę kierownictwa w Trybunale Konstytucyjnym i akcję policji z 30 października.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty potwierdził, że jeśli takie wnioski zostaną złożone, zostaną one procedowane. „Tu nie ma żadnego problemu” - stwierdził 2 listopada.
Według regulaminu Sejmu, wniosek o wotum nieufności musi mieć co najmniej 46 podpisów posłów i zawierać wskazanie kandydata na nowego premiera. Konstytucja RP w art. 158 jasno określa te wymogi.
Konstruktywne wotum nieufności
Morawiecki ogłosił, że kandydatem na technicznego premiera miałby być Marek Jurek - były marszałek Sejmu z PiS, obecnie bezpartyjny. „Żeby to się stało, potrzebujemy 231 posłów, więc brakuje nam do obecnego stanu 10-11 posłów” - mówił 31 października w Polsat News.
Rozmawiamy z posłami różnymi, ale to jest oczywiście decyzja któregoś z dwóch klubów: albo Polski 2050 albo PSL. PSL ma szansę przerwać ten chocholi taniec, odwołać ten bardzo zły rząd
Większość w Sejmie
Do odwołania premiera i powołania nowego potrzebna jest ustawowa większość w Sejmie, czyli 231 posłów. Obecnie koalicja rządząca ma na papierze większość 235 deputowanych (KO, PSL, Polska 2050, Partia Centrum, Nowa Lewica).
Z kolei opozycja ma 217 posłów (PiS, Rozwój Plus, Konfederacja, Konfederacja Korony Polskiej, Razem i Demokracja Bezpośrednia). Z grona posłów niezrzeszonych koalicja może liczyć na wsparcie czterech posłów, a opozycja trzech.
Od 30 października, kiedy siedmioro sędziów TK weszło do siedziby Trybunału w asyście policji, ludowcy i politycy Polski 2050 popierają reset konstytucyjny dotyczący TK. Liderzy obu ugrupowań pojawili się na konsultacjach u prezydenta Karola Nawrockiego.
Historia i alternatywa
Jednak od uchwalenia Konstytucji RP w 1997 r. ani razu nie udało się przegłosować konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu. Jedną z prób był wniosek posłów PiS z 2013 r., w którym kandydatem na nowego premiera był Piotr Gliński.
Z kolei liderzy Konfederacji, Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen, podczas protestu przed TK zapowiedzieli wniosek o samorozwiązanie Sejmu. W ich ocenie będzie to test dla mniejszych partnerów w koalicji Tuska.