
Atak w Ukrainie, polskie lotnictwo w akcji. Alarm w kraju UE, spadł dron - Interia Wydarzenia
Polskie lotnictwo uruchomiło siły obrony powietrznej w odpowiedzi na zmasowany atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Na Łotwie spadł dron, wywołując alarm i aktywację myśliwców NATO.
Polskie siły zbrojne podjęły prewencyjne działania w odpowiedzi na zmasowany atak Federacji Rosyjskiej na cele na terytorium Ukrainy. Działania mają charakter ochronny i skupiają się na zabezpieczeniu polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przygranicznych.
Informację o uruchomieniu niezbędnych sił i środków Systemu Obrony Powietrznej RP opublikowało Dowództwo Rodzajów Sił Zbrojnych na swoim profilu w serwisie X. Podkreślono, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a siły pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
Incydent na Łotwie
Wcześniej tej samej nocy łotewska armia poinformowała o poważnym incydencie. Na terenie gminy Balvi, położonej niedaleko granicy z Rosją, spadł dron. Około godziny 0.10 czasu lokalnego służby ogłosiły alert za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej.
Mieszkańcom zalecono pozostanie w pomieszczeniach. Równocześnie aktywowane zostały myśliwce NATO patrolujące przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich. Siły zbrojne Łotwy rozpoczęły poszukiwania obiektu, który wtargnął w ich przestrzeń powietrzną.
Kontekst łotewski
To kolejny w tym roku incydent związany z bezzałogowcem w przestrzeni powietrznej Łotwy. W maju po uderzeniu w magazyn paliw niewykrytych przez radary dronów do dymisji podał się minister obrony Andris Spruds, a cały incydent doprowadził do upadku rządu Eviki Siliny.