
Korwin-Piotrowska odpowiada Święczkowskiemu. "Nie było żadnej kontroli"
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska odpowiedziała na zarzuty prezesa TK Bogdana Święczkowskiego o zamach na niezależność sądu, zapewniając, że działania te mają na celu przywrócenie sprawności instytucji.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska zapewniła, że jej działania mają na celu przywrócenie sprawności Trybunału Konstytucyjnego, w którym oczekuje na rozpatrzenie około tysiąca zaległych spraw.
Prezes Bogdan Święczkowski zarzucił funkcjonariuszom policji dopuszczenie się „zamachu na konstytucyjny organ państwa” i nielegalne przebywanie na terenie TK.
Korwin-Piotrowska określiła te tezy mianem „absurdalnych” i zadeklarowała, że wszystkie jej działania zostały podjęte wyłącznie w celu przywrócenia Trybunału obywatelom.
Dlaczego wyroki nie są publikowane
Sędzia uzasadniła brak publikacji wyroków w Dzienniku Ustaw wątpliwościami prawnymi dotyczącymi legalności ich wydania oraz składów orzekających.
Wskazała, że w Trybunale zalega ok. 1000 spraw, a niektóre z nich leżą tam po kilka lat, co wskazuje na brak kontroli nad ich postępowaniem.
Kontynuowanie działań
Sędzia poproszona o komentarz do wypowiedzi Święczkowskiego stwierdziła, że „rozumiem, że w tej sprawie zostanie więc złożone zawiadomienie, które będzie przedmiotem badania odpowiednich służb”.
Zapowiedziała, że o ostatecznej decyzji na zaplanowanym na wtorek Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK orzeknie samo Zgromadzenie, analizując liczbę obecnych sędziów.