Tysiąc spraw w zamrażarce. Sędzia Korwin-Piotrowska wprost o TK
Sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” wskazała na ok. 1000 zaległych spraw i nieopublikowane wyroki budzące wątpliwości co do legalności, co zagraża działaniu instytucji.
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska w rozmowie z „Rzeczpospolitą” oceniła, że wypowiadanie tez o „zamachu na konstytucyjny organ państwa” zagraża demokracji i polskiemu państwu. Zadeklarowała oczekiwanie, iż w tej sprawie zostanie złożone stosowne zawiadomienie do odpowiednich służb.
Korwin-Piotrowska zwróciła uwagę na skalę zaległości w Trybunale. Jak wskazała, zalega tam ok. 1000 spraw, z których część oczekuje na rozpatrzenie od kilku lat. Wśród nich są zarówno skargi konstytucyjne, jak i pytania prawne.
Sędzia zwróciła się również do kwestii wyroków TK, które nie zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. Wyjaśniła, że przyczyną są wątpliwości dotyczące legalności ich wydania – zarówno w odniesieniu do ewentualnego udziału wadliwie wybranych sędziów, jak i sposobu dobierania składów.
„Wszystkie moje działania i działania pozostałych sędziów zostały podjęte wyłącznie w celu przywrócenia Trybunału Konstytucyjnego obywatelom i rozpoczęcia w ogóle jego działania”
Korwin-Piotrowska nie przesądzała o wyniku zapowiedzianego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, w obliczu sprzeciwu tzw. starych sędziów wobec jej działań. Ostateczną decyzję ma podjąć zebrałe się Zgromadzenie, analizując liczbę stawiłych się sędziów oraz uprawnionych do udziału.