
USA znowu atakują? Ustalenia przeczą słowom Trumpa, media o tajnej operacji
Stany Zjednoczone od kilku tygodni prowadzą tajne uderzenia na mniejszą skalę przeciwko Iranowi, mimo deklaracji prezydenta Donalda Trumpa o braku działań zbrojnych.
Według informacji amerykańskich urzędników cytowanych przez 'Wall Street Journal', Stany Zjednoczone od kilku tygodni prowadzą tajne uderzenia na mniejszą skalę przeciwko Iranowi. W poniedziałek pojawiły się doniesienia o eksplozjach w rejonie wyspy Keszm, potwierdzone przez irańską agencję IRNA.
Tajne operacje
Niektórzy urzędnicy określili te ataki jako działania o charakterze obronnym, mające uniemożliwić Iranowi swobodne atakowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz. W przeciwieństwie do wcześniejszego etapu wojny, Stany Zjednoczone nie informują publicznie o przeprowadzanych atakach.
USA celowo utrzymują te działania w tajemnicy, aby nie sugerować zamiaru wznowienia zakrojonych na szeroką skalę operacji zbrojnych.
Przed wyborami
Prezydent Trump w poniedziałek bagatelizował możliwość wznowienia wojny z Iranem po wtorkowych wyborach śródokresowych. 'Mieliśmy wojnę z Iranem. Wygraliśmy' - powiedział dziennikarzom. Jednak przedstawiciele administracji poinformowali, że prezydent nadal bierze pod uwagę wszystkie dostępne możliwości wobec Iranu.
Trump napisał też, że cena ropy spadła o ok. 10 dol. za baryłkę, bo 'ludzie czują, że nie będzie wojny z Iranem'. W poniedziałek po południu cena ropy Brent wynosiła 104 dolary za baryłkę; maksymalna cena tego sięgnęła 112 dolarów.
Trzy scenariusze
Według portalu Axios Trump rozważa trzy możliwe scenariusze działania wobec Iranu: zawarcie porozumienia, wznowienie działań wojennych lub utrzymanie maksymalnej presji gospodarczej. Prezydent powiedział, że nie spieszy się z decyzją w sprawie potencjalnego powrotu do bombardowania Iranu.