Rozłam w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Chodzi o wydarzenia w TK
Sześcioro członków Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, w tym byli prezesi i sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, złożyło rezygnację z powodu sprzeciwu wobec stanowiska zarządu w sprawie ostatnich wydarzeń wokół TK.
Głęboki kryzys w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (HFPC). Jak ustalił TVN24, sześcioro członków Rady Fundacji – w tym byli prezesi i sędziowie Trybunału Konstytucyjnego oraz uznane autorytety prawnicze – złożyło rezygnację z pełnionych funkcji. Powodem jest brak zgody na stanowisko zarządu organizacji dotyczące ostatnich wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
W Radzie Fundacji, która pełni funkcję organu nadzorczego organizacji, pozostały zaledwie dwie osoby: Danuta Przywara oraz Ireneusz Cezary Kamiński.
Powody rezygnacji
Informację o masowej rezygnacji potwierdził w rozmowie z TVN24 prof. Mirosław Wyrzykowski, który sam ustąpił ze stanowiska. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że decyzję o odejściu podjęli również: dr Henryka Bochniarz, dr Ewa Woydyłło-Osiatyńska, dr Hanna Machińska, prof. Andrzej Rzepliński oraz prof. Wojciech Sadurski.
My uważamy, że podstawa prawna była jasno określona. (...) Przede wszystkim nie pogłębiono pewnej analizy i konkretnych przyczyn tego dramatycznego kryzysu Trybunału
Konflikt wokół TK
Zarzewiem konfliktu stało się sobotnie oświadczenie zarządu HFPC, w którym zakwestionowano podstawy prawne zarządzenia sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej o przerwie w czynnościach służbowych prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Zarząd ocenił w komunikacie, że „ostatnie wydarzenia prowadzą do dalszej eskalacji kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego”. Równocześnie fundacja zastrzegła, że bieżących zdarzeń nie wolno oceniać w oderwaniu od genezy kryzysu.
Była zastępczyni RPO zwróciła także uwagę na szerszy kontekst problemów wewnątrz organizacji. Podkreśliła, że obecna sytuacja to nie pierwszy kryzys we wzajemnych relacjach obu organów, zarzucając Zarządowi HFPC, iż ten nie wykorzystał „potencjału prawniczego i intelektualnego” zasiadających w Radzie ekspertów.