
Interwencja służb wobec męża Holeckiej. RPO domaga się wyjaśnień od policji
Policja zakuła w kajdanki męża Danuty Holeckiej przed cmentarzem na Służewie. Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpił do policji o wyjaśnienia dotyczące tej interwencji.
W niedzielę przed cmentarzem na Służewie doszło do interwencji policji, podczas której zakuwano w kajdanki mężczyznę, który okazał się mężem dziennikarki Danuty Holeckiej. Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk wystąpił do policji o szczegóły tego zdarzenia.
Policja poinformowała, że powodem działań było złamanie zakazu ruchu przez kierowcę, który następnie odmówił podania swoich danych osobowych. Mężczyzna wjechał w obszar objęty czasowym zakazem ruchu, o czym informował ustawiony tam znak.
Interwencja na Służewie
Według policyjnego wpisu na X, podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania danych. W związku z tym zastosowano kajdanki, aby zapobiec jego samowolnemu oddaleniu się. W trakcie czynności mężczyzna zgłosił złe samopoczucie, na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego.
Podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania swoich danych osobowych. W związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się
Reakcja MSWiA
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka stanowczo zaprzeczyła, jakoby interwencja miała związek z działalnością zawodową żony kierowcy. Podkreśliła, że była to standardowa interwencja związana z naruszeniem przepisów ruchu drogowego.
Gałecka skrytykowała próbę przedstawiania zdarzenia jako politycznego ataku na rodzinę dziennikarki. Wyjaśniła, że mężczyzna zaparkował w miejscu niedozwolonym, a gdy funkcjonariusze próbowali go pouczyć, nie reagował na ich polecenia.