Pradawne zboża wracają na polskie pola. To dawne pszenice i jęczmień czarny
Dawne gatunki zbóż, takie jak samopsza, płaskurka, orkisz i jęczmień czarny, powracają do upraw w Polsce. Te odmiany są cenione za odporność i przydatność w rolnictwie ekologicznym.
Samopsza, płaskurka, orkisz i jęczmień czarny ponownie pojawiają się w polskich uprawach. Dawne gatunki zbóż są cenione za odporność, przydatność w rolnictwie ekologicznym oraz ziarno wykorzystywane do produkcji wysokogatunkowej mąki, kasz i makaronów.
Pszenica samopsza należy do najwcześniej udomowionych gatunków i dobrze radzi sobie na słabszych glebach. Płaskurka ma ościste kłosy, a jej ziarno wyróżnia się wysoką zawartością białka.
Powrót pradawnych odmian
Współczesne rolnictwo przez lata koncentrowało się przede wszystkim na wysokości plonów. W efekcie wiele dawnych odmian zostało zastąpionych przez wydajniejsze rośliny. Dziś jednak ponownie docenia się ich inne właściwości.
Pradawne zboża są zwykle bardziej odporne na stresy i agrofagi, a także dobrze przystosowane do upraw ekologicznych. Z ich ziaren powstają produkty o wysokiej jakości.
Właściwości i zastosowanie
W Polsce, poza pszenicą zwyczajną, uprawia się także samopszę, płaskurkę i orkisz. Samopsza ma niewielkie wymagania glebowe, dlatego może być przydatna w regionach górskich. Płaskurka, udomowiona około 9800 lat temu, interesuje gospodarstwa ekologiczne.
Orkisz pozostaje najpopularniejszą z dawnych pszenic uprawianych w Polsce i Niemczech. Udomowiono go około 7 tys. lat temu. Jego ziarno zawiera nawet 17 proc. białka, a gluten jest łatwo przyswajalny.
Jęczmień czarny po blisko 40 latach badań wrócił do uprawy dzięki naukowcom z Politechniki Bydgoskiej. Roślina zawiera niewiele antocyjanów, za to jest bogata w rozpuszczalny błonnik.