Co powiedziała Korwin-Piotrowska do Nawrockiego? Lewica ma inne zdanie
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska spotkała się z prezydentem Karolem Nawrockim w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego, co doprowadziło do zawieszenia prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i powrotu prezydenta z podróży do Senegalu.
W piątkowy wieczór sędzia Anna Korwin-Piotrowska zawiesiła prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego i przejęła kierowanie pracami TK.
Po otrzymaniu informacji o tej decyzji prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i zawrócił samolot do Warszawy.
W późnych godzinach nocnych prezydent pojawił się w siedzibie Trybunału. Przy wejściu do budynku stała sędzia Korwin-Piotrowska.
Prezydent wszedł do środka mimo obecności sędziów w drzwiach. Doszło tam do sytuacji, której przebieg stał się przedmiotem publicznej dyskusji.
Dyskusja o słowach sędzi
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie wejścia głowy państwa do siedziby TK. Prowadzący programu na Polsat News zwrócił uwagę, że słychać na nim, jak Korwin-Piotrowska mówi: „Nie wejdzie Pan”.
„Nieprawda, to nagranie zostało sprawdzone i takich wypowiedzi tam nie ma”
Senatorka Lewicy Anna Górska komentowała wydarzenia na antenie Polsat News. Jej zdaniem nikt nie próbował uniemożliwić Nawrockiemu wejście do budynku.
Katarzyna Kotula, sekretarz stanu w KPRM, podkreśliła w mediach społecznościowych, że sędzia Korwin-Piotrowska miała powiedzieć „nie będzie się Pan przepychał”.
Stanowisko sędzi
Sama sędzia Anna Korwin-Piotrowska w wywiadach telewizyjnych i prasowych relacjonowała, że sędziowie oczekiwali na spotkanie z głową państwa, jednak nie wyobrażali sobie wpuszczenia kilkudziesięcioosobowej grupy bez wcześniejszych ustaleń.
Kancelaria Prezydenta i współpracownicy Karola Nawrockiego twardo stoją na stanowisku, że obecność nowo wybranych sędziów w gmachu TK była uzurpacją, a prezydent realizował swoje konstytucyjne uprawnienia.