
"Musi dojść do dymisji". Bosak wskazał kolejny krok ws. TK - PolsatNews.pl
Krzysztof Bosak ocenił, że ostatnie wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym nie miały podstawy prawnej i były działaniami siłowymi. Polityk przedstawił cztery postulaty, które jego zdaniem muszą zostać spełnione, aby możliwe było rozwiązanie konfliktu.
Krzysztof Bosak, reprezentujący Konfederację, ocenił, że ostatnie wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym nie miały podstawy prawnej i były działaniami siłowymi. Polityk przedstawił cztery postulaty, które jego zdaniem muszą zostać spełnione, aby możliwe było podjęcie rozmów i rozwiązanie konfliktu metodami demokratycznymi.
Cztery postulaty Konfederacji
Pierwszym żądaniem jest natychmiastowe wycofanie policji z terenu i budynku Trybunału Konstytucyjnego. Bosak podkreślił, że Konfederacja nie zgadza się na gwałcenie samodzielności instytucji konstytucyjnej i paraliżowanie działania Straży Trybunału Konstytucyjnego.
Drugim postulatem jest odblokowanie prac Trybunału. Bosak przekonywał, że Straż TK powinna wrócić do zaprowadzania porządku na terenie instytucji, a sędziowie do normalnego orzekowania. - Goście Trybunału muszą czuć się bezpiecznie - podkreślił.
Trzecim żądaniem jest zaprzestanie wykorzystywania policji i służb do celów, które Bosak określił jako nielegalne. Polityk zwrócił uwagę na sytuację funkcjonariuszy sprowadzonych do Warszawy i konsekwencje dla zaufania w służbach mundurowych.
Ci, którzy dopuścili się łamania prawa, w tym szef MSWiA, muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności
Ostatnim postulatem Konfederacji jest dymisja rządu Donalda Tuska. Bosak zapowiedział, że jego partia domaga się nie tylko odejścia ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, ale również premiera.
Rząd Tuska nie jest w stanie zagwarantować przestrzegania ani prawa, ani konstytucji, ani prawidłowego rządzenia. Ostatnie dni pokazały to bardzo jednoznacznie - argumentował Bosak.
Reakcje PiS
Mateusz Morawiecki poinformował na platformie X o złożeniu wniosku o powołanie komisji śledczej w sprawie - jak określił to polityk - zamachu na konstytucyjny organ RP.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej. Zawiadomienie ma dotyczyć Anny Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka.
Nie zostawiamy tej sprawy, reagujemy działaniami, które mają charakter wymierny - powiedział Błaszczak podczas konferencji prasowej przed siedzibą TK. PiS zwróciło się również do śledczych o zabezpieczenie materiałów dotyczących wydarzeń w Trybunale.