
Mąż Danuty Holeckiej w kajdankach. RPO chce informacji od policji
Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk poprosił stołeczną policję o informacje dotyczące niedzielnej interwencji przed cmentarzem na Służewie, podczas której zatrzymano i skuto w kajdanki męża prezenterki TV Republika Danuty Holeckiej.
Interwencja policji nastąpiła w niedzielę na ul. Fosa w pobliżu cmentarza przy ul. Fosa. Mężczyzna wjechał w obszar czasowo objęty zakazem ruchu, co potwierdziła policja.
Podczas czynności funkcjonariusze zwrócili się do kierowcy o podanie danych osobowych. Mężczyzna odmówił wykonania poleceń i nie poddał się legitymacji.
W związku z tym policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się. W trakcie interwencji mężczyzna zgłosił złe samopoczucie, co skutkowało wezwaniem zespołu ratownictwa medycznego.
Policja zaprzecza politycznemu tle zdarzenia
Stołeczna policja podkreśliła, że zatrzymanie było następstwem naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz zachowania kierującego podczas czynności. Policjanci zaprzeczają, że zatrzymanie miało związek z tożsamością pasażerów ani wykonywaną przez nich działalnością zawodową.
Informacje przedstawiające interwencję jako podjętą bez uzasadnionej przyczyny są niezgodne z ustalonym przebiegiem zdarzenia.
Zatrzymanym był mąż pracującej w TV Republika Danuty Holeckiej. Stacja sugeruje, że zatrzymanie jest elementem serii represji wobec dziennikarzy.
Lider PiS krytykuje zatrzymanie
Jarosław Kaczyński opublikował komentarz na X, w którym uznał zatrzymanie za absurdalne i element agresji państwa wobec mediów.
Mąż p. red. Danuty Holeckiej zglebowany i zakuty w kajdanki podczas legitymowania przy okazji wizyty na cmentarzu na grobie syna… Normalne? Absurdalne, ale tak właśnie wygląda państwo Tuska.
RPO poprosił o informacje dotyczące faktycznych i prawnych podstaw interwencji, w tym zastosowania kajdanek. Policja udostępniła szczegóły zdarzenia na swoim koncie X.