Tragiczny atak w Ukrainie. Zbombardowali szkołę, w której rozdawano pomoc
W poniedziałek Rosjanie zaatakowali bombami lotniczymi szkołę w obwodzie zaporoskim, gdzie rozdawano pomoc humanitarną, powodując śmierć 24 osób.
Do ataku doszło w miejscowości Komyszuwacha w obwodzie zaporoskim na południowym wschodzie Ukrainy. Rosyjskie siły przeprowadziły tam kilka nalotów z użyciem bomb lotniczych.
Jedna z bomb trafiła w schron, w którym przebywali ludzie. W akcji ratunkowej uczestniczą ukraińskie wojska, ratownicy i służby specjalne.
Kondolencje prezydenta
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skomentował tragiczny atak. „Od rana miało już miejsce kilka nalotów bombowych na tę miejscowość, w tym na szkołę, która służyła celom humanitarnym – rozdawano tam ludziom pomoc”.
Zełenski przekazał, że na miejscu trwa akcja ratunkowa i poszukiwania osób poszkodowanych. Według niego sytuacja jest bardzo trudna.
Ofiary ataku
Początkowo prezydent Ukrainy informował, że zginęło 18 osób. Jednak lokalne władze i media, w tym Ukraińska Prawda, podają, że do tej pory wiadomo o 24 ofiarach śmiertelnych, w tym policjantach i ratownikach.
Pięć osób zostało rannych, a 27 osób uznaje się za zaginione. Trwają poszukiwania w gruzach budynku, w którym doszło do eksplozji.